• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Spada liczba ofert pracy

Prawie we wszystkich województwach spadła we wrześniu liczba ofert pracy - pisze "Rzeczpospolita". To już drugi miesiąc z rzędu, kiedy liczba bezrobotnych przypadających na jedną ofertę rośnie.

106,6 tys. ofert pracy w całym kraju złożyli w wojewódzkich urzędach pracy właściciele firm. Jak zauważa "Rzeczpospolita" - to wciąż całkiem sporo, ale jednocześnie o prawie 4 proc. mniej niż w sierpniu i o prawie 3 proc. mniej niż we wrześniu ubiegłego roku. – To już drugi miesiąc w tym roku, gdy mamy do czynienia z takimi wahnięciami. A to mogą być pierwsze oznaki pogorszenia na rynku pracy – zauważa Mateusz Walewski, ekspert Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych.

Recesja czy przejściowe kłopoty?
– Myślę, że nie należy wyciągać pochopnych wniosków – uspokaja były minister pracy Krzysztof Pater. Jego zdaniem możliwe, że mniejsza liczba ofert to tylko oznaka, że pracodawcy inaczej szukają pracowników. - Nie przez urzędy, ale bezpośrednio - wyjaśnia.

Pater ostrzega jednak, że jeśli takie dane pojawią się w następnych miesiącach, będzie to powód do niepokoju. - W takiej sytuacji rząd powinien zacząć wdrażać aktywne programy walki z bezrobociem - uważa. - Ostatnio państwo raczej nie wykazywało w tym względzie dużej aktywności, zdając się na cudowną rękę rynku - podkreśla były minister.

Największy wzrost liczby bezrobotnych przypadających na jedną ofertę pracy zanotowano na Opolszczyźnie. We wrześniu o jedno wolne miejsce pracy mogły tam rywalizować 34 osoby. To o 54 proc. więcej niż w sierpniu i aż o 42 proc. więcej niż rok wcześniej - czytamy w dzienniku. Ale i tak najgorzej jest w woj. świętokrzyskim. Tam na jedną ofertę przypada 155 bezrobotnych. To o ponad połowę więcej niż rok temu.

Kto nie chce pracowników?
Nie wiadomo jeszcze, jakie gałęzie gospodarki wykazują zmniejszenie zapotrzebowania na ludzi do pracy. – Wydaje się, że dużą rolę odgrywa tu przemysł odzieżowy. Ze względu na koszty pracy przedsiębiorstwa w tej branży szukają podwykonawców poza granicami Polski – mówi Mateusz Mokrogulski, analityk Banku Gospodarki Żywnościowej. Z jego informacji wynika, że również branża meblarska przymierza się do zmniejszenia liczby pracowników. Ostatnio kilka firm z tej dziedziny zapowiedziało przeniesienie produkcji na Wschód.

– Oczywiście nie należy snuć kasandrycznych wizji, że teraz przyjdzie jakieś załamanie i bezrobocie zacznie szybko rosnąć. Chodzi raczej o spowolnienie tempa spadku bezrobocia, czego ekonomiści się spodziewali – uzupełnia Mokrogulski. Ofert jest mniej, ale firmy wciąż szukają pracowników.

prm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane