• rozwiń

Smok rozgrzany do czerwoności

Smok rozgrzany do czerwoności
Foto: sxc.hu Foto: Bank Światowy prognozuje na ten rok wzrost gospodarki Chin o 9 proc.

Chiny ogłosiły w czwartek, że wyszły z kryzysu gospodarczego, a wzrost chińskiego PKB w IV kwartale 2009 roku sięgnął 10,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Jest to najwięcej od 2007 roku. Jednocześnie odnotowano wzrost inflacji, co nasila presję na Pekin, by zapobiec przegrzaniu się gospodarki.

Dane pokazują, że tempo wzrostu chińskiej gospodarki wyraźnie przyspiesza. W I kwartale ubiegłego roku PKB Chin powiększył się bowiem tylko o 6,1 proc., a zrewidowane dane za III kwartał 2009 roku mówią już o wzroście 9,1 proc.

W całym roku 2009 wzrost PKB wyniósł 8,7 proc., czyli więcej niż zakładane 8 proc., oceniane jako minimum niezbędne do zachowania socjalnej stabilności.

Spektakularne ożywienie w największej wschodzącej gospodarce świata to przede wszystkim skutek działań Pekinu, który załamanie w eksporcie zrekompensował pakietem stymulacyjnym, przeznaczonym głównie na inwestycje infrastrukturalne.

Noga z gazu!

Analitycy twierdzą, że Pekin powinien zdecydowanie ograniczyć stymulację gospodarki i skoncentrować się na powstrzymaniu inflacji. W listopadzie 2009 roku ceny wzrosły o 0,6 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, a w grudniu wzrost cen wyniósł już 1,9 proc.

Ich zdaniem zwiększa się ryzyko dalszego zacieśniania polityki monetarnej, żeby uchronić gospodarkę przed przegrzaniem. Trwają są spekulacje, że władze Chin mogą podwyższyć stopy procentowe przed końcem tego kwartału.

Chiny nazywane są silnikiem światowej gospodarki. Bank Światowy podniósł wczoraj prognozę wzrostu światowej gospodarki na 2010 rok do 2,7 proc. z 2 proc,. opartą na założeniu, że PKB Chin wzrośnie w tym roku o 9 proc. W ten sposób Chiny stałyby się drugą światową gospodarka przeganiając Japonię.

Drożeją surowce

Z powodu Chin ropa naftowa podrożała, a jej ceny odbiły się z najniższego poziomu od czterech tygodni. Inwestorzy oceniają, że w Chinach jeszcze wzrośnie popyt na paliwa, zwłaszcza że w ubiegłym roku przerobiono tam rekordową ilość ropy, bo ożywienie w gospodarce spowodowało większe zapotrzebowanie na produkty ropopochodne.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na luty, zwyżkuje rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 47 centów, czyli 0,6 proc., do 78,09 USD.

Drożeje także miedź. W dostawach trzymiesięcznych na LME zdrożała podczas handlu azjatyckiego jej cena poszła w górę o 0,9 proc. do 7.438 dolarów za tonę.

ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane