• rozwiń
    • WIG20 2154.80 +0.29%
    • WIG30 2439.89 +0.34%
    • WIG 56781.82 +0.24%
    • sWIG80 11451.18 -0.23%
    • mWIG40 3620.92 +0.21%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Słowacy też zapłacą wyższy VAT

Słowacy też zapłacą wyższy VAT
Foto: TVN24 Foto: Od 1 stycznia VAT podniesie słowackie ceny

Rządząca na Słowacji centroprawicowa koalicja porozumiała się w sprawie planowanej reformy systemu finansów publicznych. Jak poinformowała premier Iveta Radiczova, w pierwszej kolejności wzrośnie podatek VAT z 19 do 20 procent. Ponadto urzędników czeka 10-procentowa obniżka pensji.

Premier Radiczova zaznaczyła jednak, że chodzi o tymczasowe rozwiązanie. - Nazywamy je 'podatkiem Fico', ponieważ to podatek za nieuregulowane faktury poprzedniego gabinetu - dodała premier, mając na myśli swego poprzednika Roberta Fico.

Według szacunków, wyższy VAT ma przynieść budżetowi około 200 mln euro. Podatek wzrośnie od 1 stycznia 2011 roku i obejmie niemal wszystkie towary i usługi. Wyjątkiem pozostaną leki i książki, obłożone 10-procentowym VAT-em.

Wartość podatku, zdaniem członków koalicji, ma automatycznie powrócić do poziomu 19 procent, gdy deficyt finansów publicznych osiągnie poziom 3 proc. Produktu Krajowego Brutto. Ocenia się, że najwcześniej nastąpi to w 2013 roku.

Według szacunków ekonomistów, tegoroczny deficyt budżetowy Słowacji może przekroczyć 8 proc. PKB.

Zapis o powrocie VAT-u do niższego poziomu przekonał Richarda Sulika, szefa drugiej co do wielkości partii w koalicji Wolność i Solidarność (SaS). Wcześniej jego ugrupowanie niejednokrotnie wyrażało obawy, że podwyżka podatku spowoduje wzrost cen towarów. Ogłoszone porozumienie uznał jednak za kompromis.

Nie tylko wyższy VAT

Przedstawiciele centroprawicowej koalicji poinformowali, że Słowację czeka też podwyżka akcyzy na alkohol i papierosy. Na razie nie wiadomo, jaka będzie jej wysokość.

Porozumiano się ponadto w sprawie redukcji pensji pracowników sfery budżetowej. Sektor publiczny czeka 10-procentowa obniżka wynagrodzeń. Premier Radiczova precyzowała, że 10 procent to średnia wartość, więc należy się spodziewać, iż w niektórych miejscach pracownicy stracą mniej, a w innych więcej.

- Musimy oszczędzać, rozwiązywać problemy w naszym budżecie tak, abyśmy jednocześnie nie zatrzymali gospodarki, lecz ją rozpędzili i tworzyli nowe miejsca pracy - podkreśliła szefowa słowackiego rządu.

Rząd Słowacji chce w przyszłym roku oszczędzić na różnych wydatkach około 900 mln euro, a dodatkowe 800 mln uzyskać z podatków.

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane