• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

Słone kary za brak cukru w cukrze

Słone kary za brak cukru w cukrze
Foto: sxc.hu Foto: Ile cukru w cukrze?

Kartonik z sokiem musi zawierać sok, a nie rozwodniony, przesłodzony roztwór. A pudełko masła - prawdziwe masło, a nie bryłkę masła zmieszanego z margaryną. Jeśli nie, to biada producentowi: od dziś wchodzą w życie drakońskie kary za oszukiwanie klientów sklepów spożywczych - pisze "Dziennik".

Jak podkreśla "Dziennik", oszukiwanie przestaje się opłacać. Za dodawanie cukru do soku albo oleju palmowego do masła producent może zapłacić grzywnę równą 10 procent swoich rocznych przychodów. W wypadku największych firm spożywczych może to być kilkanaście milionów złotych. - Spodziewamy się, że takie kary wymiotą z rynku nieuczciwych - mówi gazecie Monika Rzepecka, główny inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.

Kary były za niskie

Dodatkowo nazwa nieuczciwego producenta będzie mogła zostać podana do wiadomości publicznej, tak aby wszyscy zainteresowali się, która z firm oszukuje. Dotychczas było to niemożliwe, bo inspektorat był zobowiązany do tego, by nie ujawniać mediom nazw przyłapanych podczas kontroli wyrobów i ich wytwórców. Dodatkowo producenci za nieuczciwe praktyki do wczoraj płacili śmiesznie niskie grzywny, raptem 500 zł. Bez ociągania uiszczali je więc i oszukiwali dalej. - A poza mandatem nic nie mogliśmy zrobić - mówi Rzepecka.

Bezkarność nieuczciwych firm utrudniała walkę konkurencyjną uczciwym.

Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności

Większość producentów dobrze przyjęła wprowadzone zmiany - pisze "Dziennik". - My o nie wręcz zabiegaliśmy. Bezkarność nieuczciwych firm utrudniała walkę konkurencyjną uczciwym - mówi Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności. Nowe przepisy będą szczególnie użyteczne w przypadku fałszerstw masła, miodu, czekolady i soków - bo prawo określa wyraźnie ich skład.

Dzika kiełbasa

Nie będzie jednak można ścigać producenta za to, że sprzedaje "oryginalną kiełbasę z dziczyzny", nawet gdy mięsa z dzika będzie w niej ledwie "do 2 proc." - jeśli taka informacja o składzie produktu znajdzie się na opakowaniu.

Etykieta i nazwa mimo wszystko nie są ze sobą sprzeczne. Jeśli jednak klient podejrzewałby, że skład jest sfałszowany, może zażądać kontroli inspektoratu w siedzibie przedsiębiorstwa - czytamy w "Dzienniku".

Ile masła w maśle?

A jak wynika z ostatnich badań Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, producenci żywności oszukują na etykietach na potęgę

53 proc. masła sprzedawanego na polskim rynku jest fałszowane przez dodawanie do niego tłuszczu roślinnego, a nie powinno zawierać go w ogóle, inaczej po prostu nie jest masłem. Około 40 proc. wędlin ma inny skład, niż napisano na etykiecie. Tak samo 23 proc. wyrobów mlecznych zawiera co innego, niż głosi lista składników - najczęściej producent zawyża zawartość tłuszczu.

Nawet kupując makowiec, chleb albo krakersy, można zostać oszukanym - 23 proc. pieczywa i wypieków miało źle opisany skład - pisze "Dziennik".

bgr ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane