• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Skuteczniej wykorzystywać unijne dotacje

Maksymalne wykorzystanie środków unijnych w perspektywie finansowej na lata 2004-2006 oraz zakończenie negocjacji wszystkich programów operacyjnych zapowiedziała minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. W jej ocenie, najbardziej zagrożony w realizacji jest program "Rybołówstwo".

Minister zaznaczyła, że wszystkie środki finansowe na lata 2004-2006 Polska musi rozliczyć do końca 2008 r., a do dyspozycji jest prawie 20 mld euro. Dodała, że dotychczas podpisane są kontrakty na prawie 100 proc. tej kwoty, ale dotąd wykorzystano 60 proc. - To jest dużo, jeśli porównany się z innymi krajami, które korzystały z funduszy strukturalnych. (...) Nie powinniśmy jednak popadać w zadowolenie i myśleć, że skoro inni trochę stracili to my też możemy. My nie możemy sobie pozwolić na stratę żadnych środków - powiedziała Bieńkowska. W jej ocenie, najbardziej zagrożony w realizacji jest program "Rybołówstwo". - To taki program, nad którym powinniśmy się bardzo poważnie zastanowić i zrobić wszystko, żeby nie stracić środków w przyszłym roku. Podkreślam, w przyszłym roku, ponieważ w tym roku nie ma zagrożenia utraty pieniędzy - wyjaśniła.

Podkreśliła, że oprócz programu "rybnego" niepokój budzi Sektorowy Program "Transport" oraz Fundusz Spójności. - Zdecydowanie najwolniej spośród innych krajów UE wydajemy te pieniądze - dodała. Jak powiedziała, problemem jest "brak umiejętności negocjacyjnych związanych z ochroną środowiska". Odnosząc się do perspektywy finansowej na lata 2007-2013, Bieńkowska przypomniała, że Polska ma do wykorzystania 67 mld euro. Zapowiedziała, że resort "dokładnie przyjrzy się" liście projektów kluczowych w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko, który ma być realizowany ze środków na lata 2007-2013. - Zamierzamy zweryfikować je pod względem wypełniania celów programu, ale również pod kątem tego, jak są przygotowane do realizacji, ponieważ te projekty nie mogą być zamrażarką pieniędzy - dodała.

- Postaram się swoje działania skoncentrować na partnerskim podejściu do wszystkich - zarówno samorządów, jak i organizacji pozarządowych i bardzo ważnych organizacji ekologicznych. Będę starała się prowadzić dialog jak najszerzej - powiedziała Bieńkowska.

Minister rozwoju regionalnego spotkała się już z unijną komisarz Danutą Huebner. - Mam zapewnienie, że nasze działania związane zarówno z poprzednim okresem (2004-2006), jak i z następnym (2007-2013) spotkają się z przychylnością Komisji Europejskiej. Współpraca bardzo dobrze rokuje - dodała. Odnosząc się do kontraktów wojewódzkich Bieńkowska powiedziała, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy konwent marszałków wielokrotnie przedstawiał ministerstwu stanowiska dotyczące tych dokumentów. Konwent zdecydował, że ich nie podpisze.

Nie podpisanie kontraktów wojewódzkich jest - zdaniem minister - problemem dla jej resortu. Kontrakty są potrzebne po to, aby pieniądze unijne mogły "przejść do województw i ostatecznie do beneficjentów". Bieńkowska zadeklarowała, że w ciągu kilku dni ministerstwo przedstawi marszałkom tak sformułowane kontrakty, aby mogły je podpisać wszystkie województwa.

mpj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane