• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Sklepy wietrzą magazyny. Uważaj, bo cię porwie...

Sklepy wietrzą magazyny. Uważaj, bo cię porwie...
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Sklepy wietrzą magazyny

Wystarczyło kilka świątecznych dni, by ceny wielu produktów w naszych sklepach spadły nawet o kilkadziesiąt procent. Handlowcy mogą sobie na to pozwolić, bo sezon przedświąteczny był w tym roku dla nich bardzo udany. A poza tym muszą przewietrzyć magazyny.

Na przykład w sklepach sieci Media Markt telewizor, który jeszcze przed świętami kosztował około 2000 złotych, dziś można kupić za niecałe 1500. Podobnie jest z innymi produktami RTV: cała elektronika objęta jest promocją do 30 procent.

Jak zaznaczają pracownicy sieci, to jednak absolutnie nie żadna wyprzedaż, tylko wietrzenie magazynów. - Różnica polega na tym, że na wyprzedażach są modele, które kończą swój żywot, albo wkrótce skończą. Natomiast na wietrzeniu, są to produkty, które są z ciągłej produkcji nie wychodzą, nie ustępują miejsca innym wyrobom - tłumaczy Jacek Gamrot z Media Markt w Warszawie.

Inaczej sytuacja wygląda w branży odzieżowej, gdzie miejsca na wieszakach muszą być wolne dla nowych, wiosennych kolekcji. W sklepach z ubraniami obniżki sięgają zatem nawet 70 procent.

Czas podsumowań

Obecny czas to także okres wielkiego podsumowania zakończonego właśnie sezonu świątecznego. W Polsce inaczej niż za Oceanem nikt nie podaje jeszcze konkretnych cyfr, ale handlowcy są generalnie zadowoleni. - Na rynku modowym obserwowaliśmy pewne ożywienie, które daje poziom obrotów, a przede wszystkim poziom marż na poziomie takim, że można już spokojnie zarabiać - mówi Piotr Kulawiński, prezes Redan S.A. Do tej firmy należą odzieżowe marki Troll czy Top Secret.

Ze wstępnych danych wynika, że w tegoroczne święta, zostawiliśmy również więcej pieniędzy w sklepach z odzieżą ekskluzywną.

Ale powody do zadowolenia mają również hipermarkety. W sieci Tesco trwa właśnie wielkie podliczanie. - W sklepach Tesco było znacznie więcej klientów niż w roku ubiegłym. Cały czas podliczamy te dane i mam nadzieję, że będziemy mogli pochwalić się dokładna liczbą - zapewnia Michał Kubajek, rzecznik Tesco.

Jednak sytuacja nie wygląda aż tak kolorowo we wszystkich branżach. Chociażby branża mięsna, jeszcze kilka lat temu najwięcej zarabiała właśnie w drugiej połowie grudnia - teraz wzrost sprzedaży jest symboliczny. - Jeszcze kilka lat temu przed Świętami czy sprzedaż rosła lawinowo, nawet do 30 proc. w stosunku do poprzednich miesięcy. W tej chwili jedynie o 10 proc. - mówi Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.

Jak naprawdę wyglądał sezon w całej polskiej gospodarce dowiemy się w momencie, gdy Główny Urząd Statystyczny opublikuje dane dotyczące grudniowej sprzedaży detalicznej.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane