• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Skąd się bierze pensja prezesa?

Na podpis prezydenta czeka "ustawa kominowa", uwalniająca zarobki m.in. menedżerów w państwowych firmach. Teraz mają one być kształtowane na takich zasadach, jak w firmach prywatnych. Te zasady jednak wcale nie są przejrzyste.

Teoretycznie decyzje o zarobkach w spółce powinny leżeć w rękach rad nadzorczych albo specjalnie powołanych komitetów wynagrodzeń. W praktyce - wysokość pensji zależy od... dobrego prawnika - stwierdza Gazeta Giełdy "Parkiet".

Zarobki zarządzających spółkami giełdowymi rosną w podobnym tempie, jak zarobki reszty Polaków - wynika z analiz dziennika. Kwota wypłacona prezesom i członkom rad nadzorczych przedsiębiorstw notowanych na warszawskiej giełdzie w 2007 roku była o 10 procent wyższa niż w rok wcześniej.

Ile to jest?

650 mln złotych - tyle za swoją pracę dostali w ubiegłym roku członkowie zarządów spółek giełdowych. Na rady nadzorcze przypadło 90 mln złotych.

Zdecydowana większość zarobków pochodzi ze stałej części wynagrodzenia: pensji i dodatków socjalnych.

Powinno być inaczej - ocenia "Parkiet". Pensje powinny być uzależnione od wyników finansowych spółek. Programy motywacyjne są wprawdzie coraz częściej stosowanym sposobem poprawy wydajności pracy zarządów spółek, jednak w oficjalnych zestawieniach płac wciąż pokutuje stała pensja, a wartość bonusów nie jest podawana klarownie.

Na bardziej rozwiniętych rynkach oprócz gotówki i wartości tzw. świadczeń socjalnych czy samochodu służbowego, spółki podają szczegółowe dane dotyczące długoterminowych pakietów wynagrodzeń w akcjach lub opcjach na akcje. W Polsce bardzo często przedstawiana jest jedynie łączna wartość programów motywacyjnych - bez przypisania pakietów konkretnym osobom.

Niebezpieczny jak Enron

Jednak premiowanie zależne od wyników kryje w sobie poważne niebezpieczeństwa, wskazuje "Parkiet". Kiedy giełdy idą w dół, nie ma szans za spieniężenie zysków. Przypadek Enronu pokazał, że system motywacyjny może być zagrożeniem także dla akcjonariuszy.

Rady nadzorcze mogą śpieszyć się z informowaniem o potencjalnych zyskach, chcąc pokazać dobre rezultaty niezależnie od sytuacji rynkowej. Dalekosiężne skutki takich działań pozostają poza kontrolą - jak w przypadku Enronu. Dzięki tamtej aferze na świecie z dużą ostrożnością podchodzi się do wynagradzania w systemie wysokich premii.

Ustawa kominowa

Tymczasem jeszcze tylko 4 dni ma prezydent na decyzję, co zrobić z ustawą kominową. Jeśli wejdzie w życie, w praktyce znikną ograniczenia w zarobkach zarządów spółek Skarbu Państwa. Jej zwolennicy argumentowali, że zmiana jest potrzebna, bo praca na państwowym etacie przestaje być atrakcyjna dla fachowców - i odchodzą oni do prywatnego biznesu.

Zmieniona ustawa może więc poprawić jakość zarządzania, ale może nas też drogo kosztować. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na zarobki prezesów w innych spółkach.

Nowa ustawa nie ukróci też stosowania kruczków prawnych, które wciąż pozwalają dorabiać menedżerom spółek Skarbu Państwa. Jak szacuje money.pl, skorzystają z nich menedżerowie z 71 największych spółek.

Rząd tymczasem ma nadzieję, że po wejściu w życie zaproponowanych przez resort skarbu rozwiązań, państwo jako właściciel wielu podmiotów gospodarczych, będzie mogło prowadzić bardziej elastyczną politykę kształtowania wynagrodzeń osób, które nimi zarządzają.

al/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane