• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Schować się przed Google

Schować się przed Google
Foto: TVN24.pl Foto: Czy da się założyć Google czarne google?

W powszechnej opinii Google zbiera tyle samo danych o każdym z nas, co mu dostarcza. Za każdym razem, gdy czegoś szukamy - dopisujemy do zbioru informacji o sobie kolejne linijki. Właśnie pojawia się sposób, by choć trochę gigantowi Mountain View to utrudnić.

O zbiorach danych Google krążą internetowe legendy. Wiadomo, że wszystko co wpiszemy do formularza wyszukiwarki jest przechowywane w powiązaniu z naszym pełnym adresem internetowym, i z plikiem cookies zapisanym na naszym komputerze przy korzystaniu z usług Google.

A przecież pytamy wyszukiwarkę o rzeczy banalne, ale i najbardziej intymne - zapytanie o chorobę, która nas trapi, można uznać za najbardziej w tym wypadku niewinne. Google przyznaje, że tworzy szczegółowe profile użytkowników, choć nieustannie zapewnia, że nie są wiąże ich z konkretnymi osobami.

Dotąd możliwości były dwie: albo zgodzić się na stawiane przez Google warunki, albo zrezygnować z jego usług. Teraz pojawia się trzecia: próba pokonania Goliata jego własną bronią - a przynajmniej utrudnienia mu zbierania informacji o nas.

Powstaje inicjatywa GoogleSharing. Jej idea jest prosta: jeśli użytkownicy nawiążą ze sobą współpracę, to uda im się "zmylić" Google'a.

Członkowie projektu stworzyli do tego wtyczkę dla przeglądarki Firefox. Po jej zainstalowaniu każde zapytanie z naszego komputera nie trafia bezpośrednio do wyszukiwarki Google, a do serwera googlesharing.net. Tam łączone jest z danymi zupełni innego pytającego - i dopiero wysyłane do wyszukiwarki google. System tak działa, by Google nie był w stanie zidentyfikować osób wysyłających zapytania na podstawie plików cookies – za każdym razem wysyłane są żądania nowego "ciasteczka".

Dodatków dla uniemożliwienia podsłuchania zapytania "po drodze" zapytanie użytkownika do serwerów googlesharing.net są przesyłane w postaci szyfrowanej.

O tym, że serwery Google rzeczywiście są zdezorientowane, świadczy choćby fakt, iż uzyskiwane wyniki nie są profilowane ze względu na kraj pytającego.

Wtyczka po zainstalowaniu jest domyślnie włączona, ale można wyłączyć ją jednym kliknięciem na pasku stanu u dołu okna Firefoxa.

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane