• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Sayonara, recesjo!

Japonia wyszła z najdłuższej od II wojny światowej recesji - poinformował dumnie w poniedziałek rząd w Tokio. Po czterech kwartałach spadków, PKB drugiej gospodarki świata zwiększył się w II kwartale bieżącego roku o 0,9 proc. w stosunku do I kwartału.

Kraj Kwitnącej Wiśni jest kolejnym, po największych gospodarkach Europy - niemieckiej i francuskiej, który drugi kwartał zakończył na plusie. Jeśli dodać to do przyspieszenia w Chinach i Indii, które nie zeszły nawet na minus, i coraz mniejszy spadek PKB w USA, to zdaniem wielu analityków oznaczać to może, że światowa gospodarka najgorsze ma już za sobą.

Przestrzegają oni jednak przed nadmiernym optymizmem i wskazują na problemy, jakie się pojawią - utrzymujące się wysokie bezrobocie, czy wzrost inflacji, jako efekt programów stymulacyjnych. Sprzątanie po zawierusze to jednak mniejszy problem niż ciągłe się z nią zmaganie.

Rok w ciemnościach

W porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami roku, gdy japońska gospodarka skurczyła się o 3,1 proc. w stosunku do IV kwartału 2008 r., odczyt za II kwartał stanowi wyraźną poprawę. Ankietowani przez agencję Reutera ekonomiści spodziewali się jednak stopy wzrostu na poziomie 1,0 proc.

- Najgorsze mamy już za sobą, lecz kondycja Japonii nie pozwala jeszcze na trwałe ożywienie - ocenił główny ekonomista w banku Nomura Takahide Kiuchi. Gdyby gospodarka Japonii utrzymała dynamikę wzrostu z II kwartału, w ciągu roku rozwinęłaby się o 3,7 proc. Ankietowani przez agencję Bloomberga ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 3,9 proc.

Pożar ugaszony, ale wciąż się tli

PKB Japonii odbił się głównie za sprawą ożywienia w eksporcie, który skoczył o 6,3 proc. w ujęciu kwartał do kwartału. Takiego wzrostu zagranicznego popytu Kraj Kwitnącej Wiśni nie odnotował od siedmiu lat.

Również działania stymulacyjne, na które rząd w Tokio przeznaczył 25 bln jenów (około 773 mld zł), przyniosły wyraźne efekty. Dzięki nim inwestycje publiczne zwiększyły się o 8,1 proc. kwartał do kwartału, a wydatki konsumpcyjne o 0,8 proc.

Ekonomiści ostrzegają jednak, że dane za II kwartał nie świadczą jeszcze o trwałym powrocie koniunktury w Japonii. Gdy wygasną efekty rządowych programów stymulacyjnych, ożywienie gospodarcze może szybko stracić impet za sprawą spadających płac, które zaciążą na wydatkach konsumpcyjnych.

W okresie od początku kwietnia do końca czerwca wynagrodzenia w Japonii spadły o 1,7 proc. w porównaniu z I kwartałem. Także wydatki kapitałowe firm nadal maleją, co świadczy o ich niepewności odnośnie do perspektyw gospodarki.

mkg//kdj/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane