• rozwiń
    • WIG20 2183.25 +0.85%
    • WIG30 2470.27 +0.77%
    • WIG 57418.58 +0.69%
    • sWIG80 11429.60 -0.17%
    • mWIG40 3647.38 +0.29%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Banki

Sąd Najwyższy: Nie można wypowiedzieć kredytu hipotecznego jeśli jest mała zaległość

Sąd Najwyższy: Nie można wypowiedzieć kredytu hipotecznego jeśli jest mała zaległość
Foto: TVN24 Foto: Jeśli ktoś kupił mieszkanie na kredyt i ma niewielką zaległość, to bank nie pownien rozwiązywać umowy

Bank nie może wypowiedzieć wieloletniego kredytu hipotecznego osobie, która zalega ze spłatą niewiele ponad jednej raty - orzekł Sąd Najwyższy. Chodziło o mężczyznę, który wziął kredyt na 30 lat, a zalegał ze spłatą 1,5-miesięcznej raty.

Kredytu udzielił Bank Pekao na budowę i wykończenie domu. Kredytobiorca - mieszkaniec Białegostoku - wziął 30-letni kredyt we wrześniu 2006 r. na kwotę ponad 252 tys. franków szwajcarskich.



Po kilku latach zaczął mieć problemy ze spłatą rat kredytowych. Ostatecznie doprowadziło to do wypowiedzenia przez bank umowy kredytowej.

W połowie stycznia 2009 r. mężczyzna miał natychmiast oddać bankowi całą kwotę kredytu, co według ówczesnego kursu franka stanowiło prawie 740 tys. zł plus odsetki.

Sprawa znalazła się w sądzie. Sąd I instancji zasądził na rzecz banku całość żądanej kwoty - kredytu i odsetek.

Wyrok wydał zaocznie, pod nieobecność kredytobiorcy, na podstawie przedłożonych przez bank wyciągów z ksiąg bankowych.

Niesłuszne wypowiedzenie

Orzeczenie to zmienił sąd II instancji, do którego mężczyzna się odwołał. Sąd zakwestionował wypowiedzenie kredytu i zasądził na rzecz banku niespełna 1,9 tys. franków, czyli równowartość 1,5 raty miesięcznej kredytu.

Tylko taką zaległość wykazał bank na dzień wypowiedzenia kredytu - zauważył sąd. W tej sytuacji - jak uznał - wypowiedzenie 30-letniego kredytu, z powodu zaległości nieprzekraczającej 1 proc. jego wartości było niesłuszne.

Sąd dodał, że nie można w takim wypadku mówić o zagrożeniu spłaty kredytu, a bank zaprezentował zbyt rygorystyczną postawę, która zrujnowałaby kredytobiorcę.

Wypowiedzenie kredytu słusznie zostało uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Sędzia Grzegorz Misiurek

Skarga oddalona

Skargę kasacyjną od tego wyroku złożył bank, ale w czwartek Sąd Najwyższy w całości ją oddalił (sygn. IV CSK 679/12).

- Wypowiedzenie kredytu słusznie zostało uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - powiedział sędzia Grzegorz Misiurek, uzasadniając wyrok.

Dodał, że "brak spłaty kwoty równej 1,5-miesięcznej racie w zestawieniu z 30-letnim okresem kredytowania i skutkami, jakie dla kredytobiorcy miałaby taka decyzja banku, nie mogło przynieść innej oceny postępowania banku".

SN stwierdził, że ocena stanu spłaty kredytu i sytuacji kredytobiorcy powinna następować na dzień wypowiedzenia kredytu. W tym dniu kredyt był jeszcze spłacany i nic nie wskazywało na zagrożenie interesów banku - podkreślił sąd.

- Wyrok ten nie zmienia jednak sytuacji kredytobiorcy w zakresie umowy z bankiem - kredyt nadal jest i powinien być spłacany - podkreślił sędzia Misiurek.

Wyjaśnił, że jeżeli później wystąpią okoliczności, które uprawniają do wypowiedzenia kredytu, to bank może takie wypowiedzenie złożyć. Uprawnia go do tej czynności regulamin kredytowy i przepisy Prawa bankowego

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane