• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Sąd karze dwa polskie banki

Sąd karze dwa polskie banki
Foto: TVN24 Foto: Getin i Lukas ukarane

Getin Bank i Lukas Bank stosowały wobec swoich klientów niedozwolone praktyki - orzekł w czwartek Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Obydwa banki będą musiały zmienić swoje procedury.

Getin Bank nie może utrzymywać podwyższonego oprocentowania kredytu, kiedy nastąpi już prawomocny wpis hipoteki do księgi wieczystej - wynika z czwartkowego wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zakwestionowana klauzula dotyczy kredytobiorców, którzy po tzw. okresie przejściowym, obowiązującym do czasu ustanowienia hipoteki na rzecz banku, nadal byli zobowiązani do zapłaty wyższego oprocentowania. Bank przewidywał zmniejszenie oprocentowania, ale dopiero po upływie określonego czasu, a nie w chwili ustania ryzyka związanego z brakiem zabezpieczenia.

Wycena na koszt klienta

Sąd zakwestionował też klauzulę, zgodnie z którą bank dokonywał na koszt kredytobiorcy wyceny nieruchomości w przypadku, gdy zalegał on z terminową spłatą dwóch rat kredytu.

Sąd rozpatrywał sprawę z pozwu prezesa UOKiK, złożonego w kwietniu 2009. Wyrok nie jest prawomocny.

Lukas też ukarany

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał też orzeczenie w sprawie Lukas Banku. Wynika z niego, że w umowach o kredyty znajdowały się niedozwolone zapisy dotyczące pobierania opłat związanych z dochodzeniem wierzytelności.

Lukas Bank pobierał od klientów, którzy spóźniali się ze spłatą kredytów, opłaty za każdorazowe upomnienie telefoniczne (13 zł), wysłanie korespondencji (15 zł), a za wyjazd interwencyjny - 50 zł.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który pozwał bank w maju br., nie kwestionował wysokości pobieranych opłat, ale brak precyzyjnych zasad wykorzystywania tych uprawnień. Bank mógł stosować wszystkie te środki jednocześnie - np. oprócz wysłania upomnienia listem, mógł również telefonicznie skontaktować się z kredytobiorcą. Przez to - zdaniem UOKiK - klient mógł być narażany na dodatkowe, nieuzasadnione koszty.

Nie zwracali zabezpieczenia

SOKiK zakwestionował również klauzulę, zgodnie z którą bank mógł nie zwracać składki zapłaconej na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego po ustaniu ryzyka. Ryzyko to ustaje wraz ze spłatą części kredytu, stanowiącą tzw. niski wkład własny. W momencie ustania ryzyka - zdaniem Urzędu - bank powinien zwrócić składkę za okres niewykorzystanej ochrony ubezpieczeniowej.

Dwa następne banki na celowniku

UOKiK poinformował też, że wszczął postępowania przeciwko dwóm kolejnym instytucjom finansowym: Bankowi Ochrony Środowiska i Bankowi Gospodarki Żywnościowej. Powód to stosowanie przez nie niedozwolonych praktyk

Zdaniem Urzędu, BGŻ stosował w swoich umowach o kredyt niedozwolone zapisy pozwalające na dowolną zmianę regulaminu przez bank w przypadku umów trwających dłużej niż pięć lat. - A są to zazwyczaj umowy o kredyt hipoteczny - wyjaśniła prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel.

W przypadku BOŚ Urząd zakwestionował zapisy w umowach dotyczące dodatkowej opłaty za obsługę nieterminowej spłaty zadłużenia. - BOŚ chciał oprócz odsetek za zwłokę (...) pobierać dodatkową opłatę ryczałtową w wysokości 40 zł z tytułu niespłacenia raty - powiedziała prezes.

- Jeśli nasze zarzuty się potwierdzą, wydamy nakaz zaniechania praktyki i prawdopodobnie nałożymy karę finansową - dodała.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane