• rozwiń
    • WIG20 2173.75 +0.82%
    • WIG30 2463.94 +0.89%
    • WIG 57297.12 +0.70%
    • sWIG80 11452.13 -0.32%
    • mWIG40 3670.47 +0.71%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

S&P: Polska znajdzie się pod kreską

S&P: Polska znajdzie się pod kreską
Foto: TVN24 Foto: Według S&P polski PKB ma spaść

Polska gospodarka skurczy się w tym roku o 1 procent - uważają analitycy renomowanej agencji ratingowej Standard&Poor's. To nie wpływa jednak na jej ocenę polskiej zdolności kredytowej.

- Perspektywa polskiego ratingu obecnie pozostaje stabilna, pomimo ryzyka, że Polska w 2009 roku wpadnie w recesję - uważa Kai Stukenbrock, analityk Standard&Poor's. Analityk spodziewa się deficytu sektora finansów publicznych w 2009 na poziomie ok. 4 proc. PKB.

- Uważamy, że potrzebne będą dalsze zmiany w budżecie na 2009 rok. Oczekujemy, że deficyt budżetowy będzie wyższy niż ten obecnie zakładany przez rząd, a deficyt sektora finansów publicznych wyniesie ok. 4 proc. PKB - powiedział Stukenbrock.

Analityk sądzi, że jeżeli rząd będzie nadal zacieśniał politykę fiskalną, pogorszenie wskaźników nie będzie miało wpływu na rating Polski: - Nie będzie to miało wpływu na rating, jeżeli rząd poczyni kroki, aby deficyt szybko się obniżył. Rating Polski nadal ma stabilną perspektywę - powiedział Stukenbrock.

Będzie recesja

Standard&Poor's oczekuje, że polska gospodarka w 2009 roku skurczy się o 1 procent. - Spodziewamy się niewielkiej recesji w Polsce. Gospodarka skurczy się prawdopodobnie o 1 proc. w 2009 roku - powiedział Stukenbrock. - Pomimo, że Polska jest w znacznie lepszym położeniu niż wiele jej odpowiedników w regionie, nie będzie w stanie całkowicie uniknąć skutków kryzysu.

W opinii Stukenbrocka Polska zostanie dotknięta negatywnymi skutkami kryzysu głównie przez kanał wymiany handlowej: - S&P na przykład nadal spodziewa się, że niemiecka gospodarka skurczy się o 3 proc. w 2009 roku, a pojawia się coraz więcej prognoz wskazujących, że może to być 5 proc. lub więcej - powiedział analityk.

Stukenbrock spodziewa się, że sytuacja w gospodarce światowej zacznie się poprawiać pod koniec 2009 roku.

Pomoc z MFW korzystna

Analitycy agencji nie obawiają się o możliwość finansowania polskiego deficytu, ale dostęp do dodatkowej płynności poprzez otwarcie bezwarunkowej linii kredytowej z MFW ich zdaniem może być dla Polski korzystny: - Ceny mogą nieco wzrosnąć, ale nie mamy wątpliwości, że rząd będzie w stanie finansować swój deficyt i rolować dług - powiedział.

- Polska nie potrzebuje tego samego rodzaju pomocy co Węgry czy Rumunia. Ale zarówno Polska, jak i Czechy mogą mieć możliwość otworzenia linii kredytowej z MFW. Być może rząd będzie chciał rozważyć taką możliwość, aby obniżyć presję finansową - twierdzi Stukenbrock. - Uważam, że to niekoniecznie byłby zły pomysł - dodał.

Poczekać z euro

Analityk uważa, że biorąc pod uwagę obecne trudne warunki, rozsądne byłoby odłożenie w czasie terminu wstąpienia Polski do ERM2: - Myślę, że przerwa w wysiłkach, aby wstąpić do mechanizmu ERM2 byłaby rozsądnym uwzględnieniem obecnej sytuacji. W sytuacji, jaka panuje na rynku walutowym w tej chwili, ustalenie jakiegokolwiek kursu parytetowego byłoby dosyć trudne - powiedział.

Zdaniem Stukenbrocka kurs parytetowy byłby zbyt słaby, gdyby rząd starałby się ustalić go w obecnej sytuacji.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane