• rozwiń
    • WIG20 2105.88 -0.20%
    • WIG30 2409.13 -0.26%
    • WIG 56121.78 -0.15%
    • sWIG80 11637.53 +0.40%
    • mWIG40 3765.22 -0.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rząd znów opóźnia pomoc hipoteczną

Rząd znów opóźnia pomoc hipoteczną
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Rząd od lutego mówi o pomocy w spłacie kredytów hipotecznych

Znów opóźnia się decyzja rządu w sprawie dopłat do kredytów hipotecznych dla osób, które stracą pracę. Jak dowiaduje się TVN CNBC Biznes, Rada Ministrów zajmie się projektem ustawy dopiero za tydzień, a nie - jak zapowiadał szef doradców premiera - już we wtorek. Powód to przede wszystkim waga nowych przepisów i wiele niejasności z nimi związanych.

Wiceminister pracy Agnieszka Chłoń-Domińczak powiedziała TVN CNBC Biznes, że powodem jest zgłoszenie przez poszczególne instytucje kilkudziesięciu poprawek do projektu ustawy o dopłatach. Jej szefowa minister Jolanta Fedak dodaje, że "to naprawdę skomplikowana ustawa finansowa i nie pisze się jej na kolanie".

Wiele pytań, mało odpowiedzi

Uwagi do kształtu ustawy miały między innymi ministerstwo finansów czy ministerstwo infrastruktury, ale także Związek Banków Polskich i związki zawodowe. Chodziło na przykład o doprecyzowanie przepisów definiujących, jakie osoby będą uprawnione do publicznego wsparcia, a także o brak przepisów egzekucyjnych w przypadku, gdyby korzystający z dopłat odmówił w przyszłości oddania państwu udzielonej mu pożyczki. Rządowe dopłaty będą mieć bowiem formę zwrotną.

Uprawnione będą do nich osoby, które straciły pracę od lipca ubiegłego roku, a spłacają kredyty hipoteczne. Maksymalna wysokość miesięcznej dopłaty miałaby wynieść 1200 złotych.

Do pomocy trzeba dwojga (bez pracy)

Jeżeli pracę straci tylko jedno z małżonków, to rodzina nie dostanie od państwa pożyczki na spłatę kredytu hipotecznego; będzie ona udzielana, gdy bez pracy będą obydwoje - powiedziała PAP minister pracy Jolanta Fedak. Dodała, że nadzieję, że projekt "trafi do Sejmu jeszcze przed wakacjami, a wtedy może być uchwalony w trybie pilnym".

Jak powiedziała minister Fedak, "na chwilę obecną projekt przewiduje, że pomoc w spłacie kredytu otrzymują nie tylko zwolnieni z pracy, ale także ci, którym po 1 lipca 2008 r. wygasły umowy na czas określony i nie zostały nawiązanie nowe".

Szefowa resortu pracy zaznaczyła, że projekt nie przewiduje sprawdzania dochodów rodziny otrzymującej pomoc państwa, gdyż "bardzo trudno byłoby uchwycić, że ktoś zarabia <poza ewidencją>".

Pomoc się ślimaczy

Przyjęcie przez rząd projektu ustawy na najbliższy wtorek zapowiadał w połowie zeszłego tygodnia szef doradców premiera Michał Boni. Według jego słów, miało to umożliwić wejście ustawy w życie jeszcze przed wakacjami. Nie wiadomo, czy termin ten będzie możliwy do dotrzymania.

Przygotowanie projektu "w ciągu czterech tygodni" zapowiadał premier Donald Tusk w połowie lutego. Podjęte jednak wtedy prace napotykały na trudności. Najpierw spór budziło źródło pochodzenia pieniędzy na sfinansowanie dopłat. Potem przeszkodą okazały się "uzgodnienia międzyresortowe", o których efekcie mówi teraz wiceminister Chłoń-Domińczak.

//sk/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane