• rozwiń
    • WIG20 2286.46 -0.60%
    • WIG30 2629.28 -0.57%
    • WIG 59092.01 -0.48%
    • sWIG80 11610.11 +0.08%
    • mWIG40 4032.87 -0.30%

Ostatnia aktualizacja: 2019-06-14 17:15

Dostosuj

Rząd zafunduje Niemcom niższe podatki

- Chadecko-liberalny rząd Niemiec zdecyduje w środę o obniżeniu podatków od 2013 roku - poinformował w poniedziałek minister gospodarki Philipp Roesler. Opozycja krytykuje te plany i oskarżyła partie rządzące o składanie obietnic bez pokrycia.

Obniżenie podatków było centralnym założeniem programów wyborczych chadeków i liberałów, jak również ich umowy koalicyjnej z jesieni 2009 roku. Wówczas obiecano cięcia i ułatwienia podatkowe na 24 mld euro od 2011 roku. Jednak już w pierwszych miesiącach 2010 roku stało się jasne, że ze względu na trudną sytuację budżetową po najgłębszym w historii Niemiec recesji gospodarczej, obietnice te będą nie do przeprowadzenia. Dynamiczny wzrost gospodarczy w 2010 i pierwszych kwartałach 2011 roku oraz większe niż zakładano wpływy z podatków skłoniły liberałów pod wodzą nowego szefa partii Philippa Roeslera do powrotu do ich kluczowych postulatów podatkowych.

Popyt wewnętrzny zostanie wzmocniony. Polityka podatkowa jest zarazem polityką wzrostu

niemcy o podatkach

Na razie nie wiadomo, jaka będzie wartość zapowiedzianych cięć podatkowych. Przywódcy tworzących koalicję rządzącą partii CDU, CSU i FDP - Angela Merkel, Horst Seehofer i Philipp Roesler - uzgodnili jedynie w minionych dniach, że od 1 stycznia 2013 roku ograniczone zostaną ciężary dla osób o średnich i niskich dochodach, a także tzw. zimna progresja, czyli ukryte podwyżki podatków, będące następstwem wzrostu płac. Spadną też składki na ubezpieczenie społeczne.
Decyzja o skali tych cięć zapadnie jednak dopiero jesienią, zanim uchwalony zostanie budżet państwa na 2012 roku.

Niższe podatki to wyższy wzrost

Zdaniem przywódców chadecko-liberalnej koalicji obniżenie ciężarów podatkowych będzie zarazem impulsem dla większej konsumpcji oraz inwestycji.
- Popyt wewnętrzny zostanie wzmocniony. Polityka podatkowa jest zarazem polityką wzrostu - zapisano w dokumencie, który ma w środę przyjąć niemiecki rząd.

Jednocześnie Niemcy zamierzają kontynuować konsolidację budżetu, aby dotrzymać kryteriów dotyczących wielkości zadłużenia państwa; w 2016 roku w Niemczech obowiązywać zacznie zapisany w konstytucji "hamulec zadłużenia", zgodnie z którym zobowiązania finansowe netto zaciągane przez państwo nie mogą przekroczyć 0,35 proc. PKB.

"Prezenty wyborcze"

Ogłaszając pozbawiony treści formalny kompromis Merkel, Seehofer i Roesler chcą odwrócić uwagę od tego, że są niezdolni do działania. (...)To obietnice bez pokrycia

niemcy opozycja podatki

Plany chadeków i liberałów ostro skrytykowali politycy opozycji.
- Ogłaszając pozbawiony treści formalny kompromis Merkel, Seehofer i Roesler chcą odwrócić uwagę od tego, że są niezdolni do działania - ocenił wiceprzewodniczący frakcji Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Joachim Poss.
- To obietnice bez pokrycia - dodał.

Zdaniem szefa SPD Sigmara Gabriela koalicji chodzi tylko o "prezenty wyborcze"; następne wybory parlamentarne w Niemczech odbędą się właśnie w 2013 roku. Z kolei szef frakcji Zielonych Juergen Trittin ocenił w rozmowie z telewizją ARD, że zapowiedź obniżenia podatków ma jedynie pomóc liberalnej FDP, której notowania balansują na granicy progu wyborczego.

Także władze niemieckich krajów związkowych, w tym rządzonych przez chadecję, zasygnalizowały sprzeciw wobec cięć podatkowych.
- Wiele razy powtarzałem, że landy nie mogą sobie na to pozwolić - oświadczył chadecki premier Hesji Volker Bouffier.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane