• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rząd rozwiewa nadzieje chętnych na pomostówki

Rząd rozwiewa nadzieje chętnych na pomostówki
Foto: TVN24 Foto: Złe wiadomości dla chcących przejść na wcześniejsze emerytury

Dobiegają końca konsultacje projektu ustawy o emeryturach pomostowych. Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej mówi "Gazecie Prawnej", że rząd nie ugnie się pod presją związków zawodowych, które domagają się, aby świadczenia te były wypłacane zdecydowanie większej liczbie osób.

Nauczyciele i wychowawcy zatrudnieni w szkołach i przedszkolach, czyli największa grupa uprawniona obecnie do wcześniejszych emerytur, nie będą więc mieć prawa do tych świadczeń. Nie zyskają też do nich prawa, czego domagały się związki, osoby urodzone po 31 grudnia 1968 r. "Pomostówki" będą wypłacane wyłącznie osobom urodzonym w latach 1949-1968.

Od 1 stycznia 2009 roku prawo do wcześniejszych emerytur straci 900 tys. osób.

emerytury 900 tys.

- Kiedy dziesięć lat temu wprowadzano reformę ubezpieczeń społecznych, była powszechna zgoda na to, że osoby urodzone w tych latach mają możliwość wyboru, czy w przyszłości będą otrzymywać świadczenie emerytalne wyliczane według starych zasad wyłącznie z I filaru, czy zdecydują się na oszczędzanie w otwartych funduszach emerytalnych.

Z tego też powodu to właśnie oni mogą korzystać z emerytur pomostowych. Nie można kolejnym rocznikom przyznawać prawa do takich emerytur, bo wszystkie osoby urodzone po 1968 roku oszczędzają na wcześniejsze emerytury w OFE. A skrócenie aktywności zawodowej, a więc i czasu oszczędzania w OFE o pięć lat spowoduje, że otrzymają bardzo niskie świadczenia - tłumaczy wiceminister Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Emerytalne koszenie w imię oszczędności

Według rządowych planów grupa wcześniejszych emerytów ma się skurczyć do z 1,1 mln obecnie do 200 tys. osób wykonujących ok. 60 zawodów uznanych przez ekspertów medycyny za wykonywane w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Rząd zapowiada, że tylko kryteria medyczne, a nie społeczne czy polityczne będą decydować, kto może wcześniej opuścić rynek pracy.

Projekt ma trafić do Sejmu jeszcze w sierpniu, a a ustawa ma zostać przyjęta do końca roku, bo jak twierdzi rząd, wydłużenie o kolejny rok obecnie obowiązujących przepisów, byłoby zbyt kosztowne dla budżetu. Pracy jest wiec dużo, ale czasu niewiele.

- Faktycznie tworzenie systemu emerytur pomostowych jest bardzo trudne, bo dotyka interesów wielu grup zawodowych. Myślę jednak, że zdążymy. Tym bardziej że ze względu na harmonogram legislacyjny prace nad projektem prowadzone są dwutorowo. 19 czerwca rząd skierował go do konsultacji społecznych. Opinie i uwagi powinny dotrzeć do nas do końca lipca. Aby nie tracić czasu, równolegle są prowadzone prace połączonych zespołów Komisji Trójstronnej do spraw ubezpieczeń społecznych oraz polityki gospodarczej i rynku pracy. Obecnie, w ramach ich prac, ponad 90 ekspertów medycyny pracy dyskutuje nad rodzajami prac o szczególnym charakterze - mówi wiceminister pracy.

mkg/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane