• rozwiń
    • WIG20 2170.95 -1.08%
    • WIG30 2463.46 -1.07%
    • WIG 57428.64 -1.03%
    • sWIG80 11581.93 -0.39%
    • mWIG40 3715.44 -0.91%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:56

Dostosuj

Rząd przejmie nasze składki emerytalne?

Rząd przejmie nasze składki emerytalne?
Foto: TVN24 Foto: ZUS mocno ciąży budżetowi

W 2011 roku wpłaty do OFE mogą być zawieszone, co ma przynieść budżetowi zastrzyk 23 mld zł - wynika z dokumentu, do którego dotarł "Dziennika Gazeta Prawna". Taki pomysł ma przedstawić w czwartek na Komitecie Stałym Rady Ministrów minister pracy Jolanta Fedak wspierana przez ministrów finansów i gospodarki. Przeciwny jest szef doradców premiera Michał Boni i eksperci, którzy ostrzegają, że za taką doraźna korzyść przyjdzie słono zapłacić.

Minister pracy już od dawna chce, żeby OFE były nieobowiązkowe. Chce też o połowę zredukować składkę do nich na rzecz ZUS. Gdyby ZUS przekazywał do OFE nie 7,3 proc. pensji (jak teraz), tylko 3 proc., to miałby co roku 13 mld zł ekstra. I tyle więcej mogłoby zostać w budżecie, który w ciągu najbliższych czterech lat dołoży do ZUS nawet 80 mld zł rocznie.

Teraz, gdy trwa rozpaczliwa walka z deficytem i długiem, rząd może pójść o krok dalej i zawiesić składkę do OFE w 2011 r. Gdyby rząd przyjął opisywane przez "DGP" zmiany, które proponuje Jolanta Fedak, to w przyszłym roku miałby 23 mld zł ekstra. Bo jak przekonują zwolennicy tej koncepcji, "OFE są winne wzrostowi o 14,7 pkt proc. naszego długu publicznego".

Strzał w stopę

Według gazety pomysł ma jednak zdecydowanego przeciwnika - ministra Michała Boniego, który ostrzega, że to oszczędność na krótką metę, bo w przyszłości ZUS będzie miał wyższe zobowiązania. Bez redukcji składki wydatki na emerytury wyniosłyby w 2060 roku 189 mld, po jej wprowadzeniu – 253 mld. zł. To o 34 proc. więcej. I te nożyce będą się coraz bardziej rozwierać. Państwu zwyczajnie może zabraknąć pieniędzy na wypłaty emerytur dla dzisiejszych 20, 30 latków.

Pomysł krytykuje również prof. Marek Góra z SGH współtwórca reformy emerytalnej.

– To absurdalne myślenie. Wyliczenia MF zawierają fundamentalne błędy – mówi "DGP" prof. Marek Góra z SGH. Przekonuje, że 153 mld zł, jakie do tej pory ZUS wysłał do OFE, a MF zalicza do długu publicznego, są tak naprawdę ujawnionym ukrytym zobowiązaniem wobec przyszłych emerytów. – Ale też dzięki OFE nie trzeba będzie finansować całości emerytur ze składek pracujących, których w przyszłości będzie znacznie mniej – dodaje Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR.

mkg/mtom

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane