• rozwiń
    • WIG20 2179.53 -0.69%
    • WIG30 2471.15 -0.76%
    • WIG 57618.54 -0.70%
    • sWIG80 11589.08 -0.33%
    • mWIG40 3715.08 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Rząd musi kogoś obciążyć"

"Rząd musi kogoś obciążyć"
Foto: TVN24 Foto: "Rząd musi kogoś obciążyć"

- Deficyt jest za duży, rząd musi kogoś obciążyć - tak Stanisław Gomułka ocenił reformę OFE. Według ekonomisty jest możliwe, że zmiany spowodują zmiejszenie przyszłych emerytur. - Jest ogromna różnica miedzy żywym pieniądzem na kontach OFE, a pieniądzem wirtualnym w ZUS-ie - dodał.

Według Gomułki proponowane zmiany w OFE to „istotny krok w celu opanowania potencjalnego kryzysu w finansach publicznych, bo zmniejsza deficyt budżetowy i ryzyko”. - Ale to się dzieje czyimś kosztem. Jeżeli mamy duży deficyt - 112 mld, nie do zaakceptowania - to można to zmniejszać na kilka sposobów: podwyższanie podatków, cięcia albo przerzucanie kosztów na przyszłych emerytów – wyliczył.

Ekonomista zaznaczył jednak, że rząd musi obniżać deficyt, bo dzisiejsze 8 procent PKB jest największe od 1989 roku. - Opanowanie tej sytuacji jest konieczne. Rząd musi kogoś obciążyć – dodał.

"W ZUS tylko zobowiązania"

Gomułka krytycznie ocenił obietnice premiera i jego współpracowników, według których przerzucenie pieniędzy z OFE do ZUS nie zmniejszy emerytur. - Jest ogromna różnica miedzy żywym pieniądzem na kontach OFE, a pieniądzem nominalnym, wirtualnym (w ZUS - red.). Rzeczywisty pieniądz zostanie wydany natychmiast na emerytury, tam będą tylko odnotowane zobowiązania państwa. Więc zobowiązania państwa są o tyle prawdziwe, o ile realne są obietnice, ze w przyszłości te zobowiązania będą zrealizowane – zaznaczył.

Donald Tusk zapowiedział w czwartek, że Otwarte Fundusze Emerytalne będą otrzymywać 2,3 proc. składek zamiast 7,3 proc. Pozostałe 5 proc. trafi na indywidualne konta osobiste zarządzane przez ZUS. Dzięki temu OFE nie będą zwiększać długu państwa. Tusk wyraził nadzieję, że w styczniu projekt wraz ze szczegółowym opisem skutków finansowych, jakie wywoła, trafi do parlamentu. Rząd chce, by zmiany obowiązywały od 1 kwietnia 2011 r.

kaw//kdj/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane