• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Rząd: budżet ostrożny, bezpieczny i wykonalny

- Przygotowywaliśmy budżet w czasach trudnych dla światowej gospodarki i chcieliśmy by był odpowiedzialny, ostrożny i bezpieczny, a także wykonalny - stwierdził premier Donald Tusk po wtorkowym posiedzeniu rządu, podczas którego Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na rok 2010. Dziura budżetowa wyniesie 52,2 mld zł.

Jak podkreślił, budżet 2010 "zawiera w sobie elementarne potrzeby ludzi, o które rząd musi zadbać". - Kierowaliśmy się potrzebami społecznymi. Są więc gwarancje dla ludzi, których wynagrodzenia zależą od budżetu - podkreślił premier. Wymienił tu gwarancje podwyżek dla nauczycieli, stabilne, waloryzowane emerytury i pieniądze dla wsi.

Tusk podkreślił też, że "dzięki dyscyplinie i wewnętrznej solidarności" rząd uzyskał "efekty oparte na realiach". - Deficyt jest duży, ale bezpieczny, są też zapisane duże środki na inwestycje i prywatyzację. Zrobiliśmy to, nie podwyższając podatków - stwierdził szef rządu.

Zaapelował też do posłów, by ten budżet zaakceptowali. - Specyfika roku 2010 r. i fakt, że ten budżet jest bezpieczny i prorozwojowy, pozwala mi się zwrócić do wszystkich posłów, także opozycji, żeby ten budżet przyjęli - powiedział.

"Nieprzyjemne skutki kryzysu"

Dokument zachwalał też minister finansów Jacek Rostowski. - Jest to odpowiedzialny i ostrożny budżet na czasy, które są czasami bardzo niepewnymi - rozpoczął. Jak dodał, zasadnicze parametry budżetu nie zmieniły się w porównaniu z jego wstępnym projektem, zaakceptowanym przez rząd dwa tygodnie temu. - Nastąpiły jedynie nieduże przesunięcia między niektórymi pozycjami - zapewnił.

Jest to odpowiedzialny i ostrożny budżet na czasy, które są czasami bardzo niepewnymi.

rostows

Przyznał, że 52,2 mld deficytu, to dużo, "ale ten deficyt jest bezpieczny". - Są to nieprzyjemne skutki kryzysu. Oczekujemy, że od 2011 r. ten deficyt będzie konsekwentnie zmniejszany - zapewnił.

Z kolei wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak zwrócił uwagę, że "dobra sytuacja gospodarcza Polski, sprawia, że możemy pozyskiwać środki na rynkach międzynarodowych". - Ważne dla budżetu są także środki europejskie i wpływy z prywatyzacji - zaznaczył. Jak dodał, w budżecie zapisano także 400 mln zł na inwestycje początkowe w górnictwie.

Szczegóły budżetu

Wcześniej CIR podało, że zgodnie z zaakceptowanym przez Radę Ministrów projektem, dochody wyniosą 248 mld 868 mln 601 tys. zł, wydatki - nie więcej niż 301 mld 82 mln 817 tys. zł. Deficyt nie przekroczy 52 mld 214 mln 216 tys. zł. Projekt przewiduje, że przychody z prywatyzacji wyniosą ok. 25 mld zł.

CIR poinformowało, że w 2010 r. dochody, wydatki i deficyt "krajowego" budżetu po raz pierwszy zostaną oddzielone od budżetu środków Unii Europejskiej. Projekt ustawy budżetowej przygotowano także w układzie zadaniowym. Przy planowaniu budżetu wzięto pod uwagę: realny wzrost PKB o 1,2 proc. i inflację na poziomie 1,0 proc.

ZOBACZ SZCZEGÓŁY PROJEKTU BUDŻETU 2010

Strategia na lata

CIR podało także, że Rada Ministrów przyjęła "Strategię zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2010-2012", przygotowaną przez ministra finansów. Zawiera ona prognozy wielkości państwowego długu publicznego, spójne z założeniami polityki fiskalnej, przyjętymi w projekcie ustawy budżetowej na 2010 r.

Specyfika roku 2010 r. i fakt, że ten budżet jest bezpieczny i prorozwojowy, pozwala mi się zwrócić do wszystkich posłów, także opozycji, żeby ten budżet przyjęli.

premier Donald Tusk

"Zakłada się, że relacja długu do PKB przekroczy próg 50 proc. w 2010 r. Zgodnie z ustawą o finansach publicznych, przekroczenie progu 50 proc. w 2010 r. oznaczać będzie konieczność przyjęcia w ustawie budżetowej na 2012 r. relacji deficytu budżetowego do dochodów nie wyższej niż założona w budżecie na 2011 r. W latach 2010-2012 relacja długu do PKB będzie utrzymywać się blisko progu 55 proc. (54,5-54,8 proc.)" - czytamy w komunikacie.

Innego zdania jest Narodowy Bank Polski. Jak wynika z jego wtorkowego raportu, w 2010 r. dług publiczny znacznie przekroczy jednak 55 proc.

W Sejmie do końca miesiąca

Projekt ustawy budżetowej wraz z uzasadnieniem ma trafić do Sejmu najpóźniej 30 września. Parlament ma cztery miesiące na prace nad ustawą. W tym terminie będzie ona musiała zostać przekazana prezydentowi do podpisania. W przeciwnym razie prezydent może rozwiązać Sejm (a z nim także Senat).

bgr//ram/sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane