• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58622.10 -0.33%
    • sWIG80 11587.49 +0.13%
    • mWIG40 3749.04 -0.26%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: PSL

Rząd broni jogurtów w szkołach. Drożdżówki znikną? Błędy w ustawie o "śmieciowym" jedzeniu

"Wyrzucenie ze szkół dyszącej reklamą niezdrowej żywności jest dobre" Odtwórz: "Wyrzucenie ze szkół dyszącej reklamą niezdrowej żywności jest dobre"
Foto: sxc.hu | Video: TVN24 BiS Foto: Według projektu ustawy, ilość soli w chipsach powinna wyeliminować je ze szkolnych sklepików | Video: "Wyrzucenie ze szkół dyszącej reklamą niezdrowej żywności jest dobre"

Rząd pozytywnie zaopiniował projekt ustawy posłów PSL o zakazie sprzedaży i reklamowania "śmieciowej żywności" w przedszkolach, szkołach i gimnazjach. Ministrowie mają jednak wątpliwości m.in. co do objęcia zakazem jogurtów i napojów mlecznych. Wytykają także błędy w uzasadnieniu do ustawy.

Mamy bardzo dużo otyłych dzieci w szkołach, (...) wyrzucenie z przestrzeni placówek oświatowych czy zdrowotnych łatwo dostępnej, wręcz dyszącej reklamą niezdrowej żywności, jest bardzo racjonalnym postulatem

wicepremier Janusz Piechociński

Nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie żywności przewiduje wprowadzenie zakazu sprzedawania oraz podawania i reklamowania w przedszkolach, szkołach podstawowych oraz gimnazjach, niezdrowego jedzenia.

Precz z automatami

PSL definiuje, jaka może być maksymalna zawartość cukrów, tłuszczów czy szkodliwych kwasów w żywności i napojach dostępnych w sklepikach szkolnych czy automatach znajdujących się na terenie szkół. Ludowcy chcą, by dyrektor szkoły miał prawo rozwiązać umowę z prowadzącym sklepik szkolny, gdyby ten sprzedawał w nim zakazane produkty. Dodatkowo służby sanitarne miałyby prawo przeprowadzać kontrole.

Zakaz sprzedaży i reklamy w szkołach ma dotyczyć żywności oraz napojów zawierających:
- więcej niż 1,25g soli na 100 g produktu;
- więcej niż 0,5g sodu na 100g produktu;
- wzmacniacze smaku, w tym E621-glutaminian sodu, E627-guanlan disodowy, E631-inzonian disodowy;
- syntetyczne substancje słodzące i preparaty słodzące zawierające fruktozę;
- więcej niż 1 g kwasów tłuszczowych trans na 100g produktu;
- więcej niż 10 g cukrów prostych na 100g produktu.

Projekt ustawy PSL o zakazie sprzedaży w szkołach niezdrowej żywności

 

Drożdżówki znikną ze szkół?

Ludowcy chcą, by zamiast słonych przekąsek i słodyczy, uczniowie jedli więcej warzyw i owoców, mleka i ryb. "Napoje chłodzące, słodycze, ciastka i ciasta mogą mieć negatywny wpływ na dietę młodzieży, a szczególnie na spożycie wapnia, żelaza i kwasu foliowego" - tłumaczą w uzasadnieniu do ustawy posłowie. Powołują się przy tym na opinie ekspertów podkreślając, że "wzrost spożycia cukru ogółem wiąże się przeważnie ze spadkiem spożycia pro zdrowotnych składników diety, takich jak białko, tłuszcze, skrobia, witamina B6 i E, tiamina, niacyna, żelazo i cynk".

Wprowadzenie ustawy oznacza zatem, że uczniowie nie będą mogli kupić w szkolnym sklepiku np. drożdżówki.

"Dyszące reklamami" przekąski

- Mamy bardzo dużo otyłych dzieci w szkołach, mamy z tym problem, problem ze zdrowiem. Oczywiście wybór i tak należy do konsumenta, ale wyrzucenie z przestrzeni placówek oświatowych czy zdrowotnych łatwo dostępnej, wręcz dyszącej reklamą niezdrowej żywności, jest bardzo racjonalnym postulatem - broni pomysłu wicepremier Janusz Piechociński z PSL

Kolejnym elementem nowelizacji jest zakaz podawania posiłków zawierających szkodliwe dla zdrowia składniki na stołówkach szkolnych, co dotyczyłoby zarówno posiłków przygotowywanych na miejscu oraz dostarczanych w ramach cateringu.

Rząd ma wątpliwości

Podczas dzisiejszego posiedzenia rząd pozytywnie zaopiniował projekt ustawy. Zwrócił jednak uwagę, że przed ich uchwaleniem proponowane przepisy muszą uzyskać akceptację Komisji Europejskiej i innych państw członkowskich UE.

Rząd nie popiera propozycji zakazu produktów mlecznych o podwyższonej zawartości cukru. Wszystkie produkty mleczne (mleko, napoje mleczne, jogurty, kefiry i maślanki), powinny być dostępne (...), bo dzieci mają znaczne niedobry wapnia w diecie, a mleko i jego przetwory są cennym źródłem nie tylko tego pierwiastka, a także białka zwierzęcego i witamin z grupy B.

Komunikat Rady Ministrów

Skrytykował nowelizację za brak powołania się na badania o szkodliwości niektórych produktów i uzasadnienia proponowanych zawartości składników.

Ma też wątpliwości, czy rozwiązania rzeczywiście pomogą zrealizować zamierzony cel. Chodzi o to, że dzieci i młodzież, jeśli będą chciały kupić produkty objęte zakazem sprzedaży, będą mogły je nabyć poza placówką oświatową lub w przerwach między zajęciami.

Zdaniem ministrów, zakazem należy objąć także młodzieżowe ośrodki wychowawcze, młodzieżowe ośrodki socjoterapii, specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze.

Na ratunek jogurtom

Rząd nie popiera poselskiej propozycji zakazu sprzedaży lub podawania w placówkach oświatowych produktów mlecznych o podwyższonej zawartości cukru. Zdaniem rządu, wszystkie produkty mleczne (mleko, napoje mleczne, jogurty, kefiry i maślanki), powinny być dostępne w takich placówkach, bo dzieci mają znaczne niedobry wapnia w diecie, a mleko i jego przetwory są cennym źródłem nie tylko tego pierwiastka, a także białka zwierzęcego i witamin z grupy B.

PSL: Inni już tak zrobili

PSL podkreśla, że zakaz sprzedaży niektórych produktów w szkołach obowiązuje w Kanadzie, na Łotwie, we Francji oraz w Anglii. Dodatkowo we Francji, Irlandii, Szwecji, Norwegii, Kanadzie wprowadzono zakazy reklamy niektórych produktów żywnościowych oraz napojów.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia aż 29 proc. polskich 11-latków ma nadwagę.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane