• rozwiń
    • WIG20 2317.17 +0.60%
    • WIG30 2667.09 +0.68%
    • WIG 59852.70 +0.63%
    • sWIG80 11656.13 +0.15%
    • mWIG40 4074.92 +0.95%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ryszard Krauze (jednak) oskarżony

Ryszard Krauze (jednak) oskarżony
Foto: TVN24 Foto: Ryszard Krauze zasiądzie na ławie oskarżonych

Lada dzień do warszawskiego sądu ma trafić akt oskarżenia wobec jednego z najbogatszych Polaków, Ryszarda Karauzego. Oskarżono go o działanie na szkodę kontrolowanej przez niego spółki Prokom Investments. W jego obronie od miesięcy stają organizacje przedsiębiorców, argumentując, że działał w granicach biznesowego ryzyka.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Katowicach, gotowy już akt oskarżenia ma trafić do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście.

Pożyczone pieniądze

Chodzi o sprawę 3 mln zł pożyczki, udzielonej w 2006 r. przez Prokom Investments firmie King&King na poszukiwanie złóż ropy w Afryce. 17 listopada Krauze usłyszał w katowickiej prokuraturze zarzut działania na szkodę swojej spółki.

Biznesmen, któremu w procesie może grozić do pięciu lat więzienia, nie zgadza się z zarzutem; tłumaczy, że kwestionowany przez prokuraturę projekt ma charakter biznesowy.

Wcześniej zarzuty w tej samej sprawie usłyszeli też b. członek zarządu Prokom Investments oraz wiceprezes obecnego zarządu firmy.

Według oceny Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, udzielenie trzymilionowej pożyczki dla King&King w 2006 r. było działaniem na szkodę Prokomu i jego akcjonariuszy. Spółka King&King nie prowadziła rzetelnych sprawozdań ani ksiąg finansowych, a jej zobowiązania były w tamtym czasie przekroczone ok. 360 razy w stosunku do kapitału.

Stracili, zarobili?

Przedstawiciele Prokom Investments, odpierając zarzuty, podkreślają, że ich firma sprzedała wierzytelność, a na całej operacji nie tylko nie straciła, ale jeszcze zarobiła ok. 1 mln zł.

Jak wynika z komunikatu firmy, sprzedała ona wynikającą z udzielonej King&King pożyczki 3-milionową wierzytelność "oraz wszystkie wierzytelności przysługujące Prokom Investments wobec King&King na kwotę 6,2 mln zł, otrzymując za nie łączną kwotę (z odsetkami - red.) ok. 10,157 mln zł".

BCC: to ryzyko inwestycyjne

W obronie Krauzego występowały organizacje pracodawców. Business Centre Club wydał oświadczenie, w który zwrócił się do prokuratora generalnego o objęcie katowickiego śledztwa nadzorem.

Według ekspertów BCC jest ono pozbawione merytorycznych podstaw i należy je traktować jako "ciąg dalszy nieuzasadnionej kampanii oskarżycielskiej rozpoczętej w roku 2007 przez ekipę poprzedniego rządu".

"Przedmiotem postępowania jest poziom ryzyka, jakie ponosi prywatny inwestor w prywatnym funduszu. Arbitralne decydowanie przez prokuraturę o wysokości i zasadności ryzyka inwestycyjnego jest ewidentnym naruszeniem logiki działania biznesowego i zasad swobody gospodarczej" - stwierdził BCC.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane