• rozwiń
    • WIG20 2148.53 -0.53%
    • WIG30 2431.70 -0.47%
    • WIG 56647.08 -0.44%
    • sWIG80 11477.60 +0.27%
    • mWIG40 3613.37 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Rynki przesadziły z optymizmem"

"Rynki przesadziły z optymizmem"
Foto: TVN24 Foto: Czy w ciągu najbliższych misięcy WIG20 powróci poniżej 2.000 pkt?

Tydzień temu WIG20 przebił 2.400 pkt. Po krótkiej korekcie w ostatnich dniach, czwartkowe dane z USA o wzroście gospodarki znowu wywołały falę popytu. - Pora na głębszą korektę. Rynki przesadziły z optymizmem, więc czas na schłodzenie głów — ostrzega Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Giełdowym indeksom, które od lutego systematycznie pną się w górę, należy się chwila odpoczynku — przekonują zarządzający Quercus TFI.

— W najbliższych miesiącach spodziewamy się korekty. Po tylu miesiącach wzrostów rynkowi należy się głębsza korekta, rzędu 20 proc. — dodaje.

jeden z najbardziej cenionych zarządzających aktywami na polskim rynku mówi, że jest tak dlatego, że giełdowi gracze przesadzili.

— Rynki zbyt optymistycznie podchodzą do rzeczywistości. Owszem, w gospodarce jest coraz lepiej, ale wyjście z kryzysu będzie raczej spokojne. Przyszły rok w gospodarce będzie dobry, a rynki zakładają, że będzie świetny — tłumaczy.

Gospodarka rusza, złoty się wzmocni

Quercus prognozuje, że w tym roku nasza gospodarka rozwijała się będzie w tempie powyżej 1 proc., a w przyszłym roku 2-3 proc. Złoty w najbliższych kwartałach ma się znacząco umocnić. Mimo dobrej kondycji gospodarki nie należy oczekiwać najazdu zagranicznych inwestorów na polską giełdę.

— Polska łagodnie przeszła przez kryzys, ale to oznacza też, że po kryzysie będzie łagodnie rosła. Tymczasem są rynki, które mocno spadały i pewnie dynamiczniej odbiją. I to tam raczej skierują się oczy zagranicznych inwestorów — mówi Sebastian Buczek.

Sółki muszą najpierw pokazać, że zarabiają

Korekta jest tym bardziej potrzebna, że wyceny wielu spółek oderwały się od realiów.

— Większość spółek jest przegrzana. Bardzo trudno wskazać spółkę, która jest teraz niedowartościowana, podczas gdy jeszcze kilka miesięcy temu było ich sporo — mówi Sebastian Buczek.

Jest więcej powodów, by ostrożnie podchodzić do akcji: zaangażowanie OFE wzrosło do około 29 proc., co oznacza mniejszy apetyt z ich strony. Plany prywatyzacji i sprzedaży resztówek powodują presję podaży. Ale Quercus widzi też pozytywne sygnały, m.in. takie, że klienci zamieniają lokaty na fundusze. Dlatego w długim terminie wciąż widzi potencjał wzrostu dla akcji.

ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane