• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Rozmnożyli się, by wyrwać jeszcze więcej pieniędzy

Rozmnożyli się, by wyrwać jeszcze więcej pieniędzy
Foto: TVN CNBC Biznes/sxc.hu Foto: PARP: nie daliśmy jeszcze pieniędzy

6 z 32 firm, które zakwalifikowały się do uzyskania unijnej dotacji na nowe inwestycje o wysokim potencjale innowacyjnym należy do tych samych lub powiązanych ze sobą osób i zostało założonych w różnych miejscach Polski tego samego dnia - ustaliło TVN CNBC Biznes. PARP broni się, że pieniędzy jeszcze nie przekazała, a sprawa i tak by wyszła na jaw.

Na pierwszy rzut oka lista firm, którym Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przyznała dotacje w ramach działania 4,4, wygląda normalnie. Jest tam m. in sześć firm, zajmujących się szerokopasmowym internetem. W sumie dostały dofinansowanie na 220 mln zł. Okazuje się jednak, że firmy zostały założone tego samego dnia w kilku województwach, a właścicielami są połączeni ze sobą przedsiębiorcy.

Te firmy to: Best Solutions & Technology Sp. z o. o., ATE - Advanced Technology & Experience Sp. z o. o., Intertelecom Sp. z o. o., Interfonica Sp. z o. o., Phone IT Sp. z o. o. i Widenet Sp. z o. o.

Przypadek? Raczej nie

Zdaniem Jerzego Kwiecińskiego, byłego ministra rozwoju regionalnego, to nie wygląda jak dziwny zbieg okoliczności.
- Gratulacje za dziennikarską robotę. Na pierwszy rzut oka, jakbyśmy czytali tę listę, to tego nie widać, bo to są inne nazwy firm. Po nazwach firm tego nie poznamy, ale już po tytułach przyznaję szczerze, że zaciekawiony przeglądałem tę listę i oczywiście widać wyraźnie, że technologia, która jest tutaj stosowana jest prawdopodobnie ta sama. To jest technologia związana z internetem szerokopasmowym - powiedział Kwieciński.

Pod kontrolą?

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości broni się przed zarzutami przyznania pieniędzy. Według wiceministra rozwoju regionalnego, Waldemara Sługockiego PARP nie popełnił błędu, bo nie podpisano jeszcze umów, a przed ich podpisaniem spółki będą musiały przedstawić szereg dokumentów - między innymi wyciąg z KRS-u.
- Wtedy Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości będzie miała informacje i zdiagnozuje, że beneficjentem jest ten sam podmiot, czy podmiot zależny. I wtedy ewentualnie może podjąć stosowne kroki. Wcześniej takiej decyzji podjąć nie może, bo takowej informacji nie ma - tłumaczył wiceminister.

mkg/tr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane