• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58622.10 -0.33%
    • sWIG80 11587.49 +0.13%
    • mWIG40 3749.04 -0.26%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rosyjski gigant ma chrapkę na Lotos

Rosyjski gigant ma chrapkę na Lotos
Foto: Lotos Foto: Lotos na oku Rosjan

Rosyjsko-brytyjski koncern naftowy TNK-BP rozważa możliwość kupna udziałów w polskiej Grupie Lotos - poinformował w Moskwie zastępca dyrektora zarządzającego firmy Maksim Barski. Rząd zamierza sprywatyzować Lotos jeszcze w tym roku.

Według Barskiego, nie ma jeszcze stosownej decyzji rady dyrektorów (rady nadzorczej) TNK-BP, jednak koncern poważnie rozważa zakup akcji Lotosu. Termin składania ofert na kupno 53,2 proc. papierów gdańskiego koncernu upływa 18 marca.

O zainteresowaniu TNK-BP przejęciem kontroli nad Grupą Lotos w końcu ubiegłego miesiąca pisał już rosyjski dziennik "Wiedomosti", powołując się na trzy źródła zbliżone do firmy i polskiego rządu. Gazeta przekazała, że w styczniu osoby reprezentujące TNK-BP przyjechały do Polski, by rozmawiać w tej sprawie. "Wiedomosti" podały wtedy, że koncern nie komentuje planów dotyczących udziału w przetargu. Zaznacza jedynie ogólnikowo, że rozpatrywane są warianty uczestnictwa w zagranicznych projektach w sferze przerobu.

Zainteresowanie ze Wschodu

Pod koniec zeszłego roku rosyjski minister energetyki Sergiej Szmatko informował, że dwa inne koncerny naftowe z Rosji - Rosnieft i Gazprom Nieft - mogą złożyć wspólną ofertę na kupno większościowego pakietu akcji Grupy Lotos.

Kilka tygodni wcześniej - podczas wizyty w Warszawie - o zainteresowaniu koncernów z Rosji udziałem w prywatyzacji gdańskiego koncernu mówił prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.

TNK-BP to trzeci pod względem wielkości koncern paliwowy w Rosji. Połowa akcji należy do brytyjskiego BP. Pozostałe znajdują się w rękach jego rosyjskich partnerów - Alfa Group (25 proc.), Renova (12,5 proc.) i Access Industries (12,5 proc.). Podmioty te są kontrolowane przez trzech lojalnych wobec Kremla oligarchów - Michaiła Fridmana, Wiktora Wekselberga i Leonarda Bławatnika.

Łakomy kąsek

Eksperci w Rosji zauważają, że rafineria w Gdańsku jest usytuowana w bardzo korzystnym dla rosyjskich koncernów miejscu - surowiec można tam dostarczać rurociągiem Przyjaźń lub przez terminal portowy w Primorsku koło Petersburga.

Koncerny naftowe z Rosji od dawna próbują umocnić się na polskim rynku. W 2002 roku Lotosem interesował się Łukoil, jednak władze Polski zrezygnowały wtedy z prywatyzacji spółki.

Natomiast TNK-BP w 2005 roku próbował przejąć kontrolę nad litewską Mazeikiu Nafta, gdy jej ówczesny właściciel, rosyjski Jukos sprzedawał 53,7 proc. akcji rafinerii. Przegrał jednak rywalizację z PKN Orlen.

30 października 2010 roku resort skarbu zaprosił inwestorów do negocjacji w sprawie kupna 53,2 proc. akcji Grupy Lotos. Zaproszenie skierował głównie do tych podmiotów, które prowadzą działalność w sektorze górnictwa ropy naftowej. Sprzedaż akcji gdańskiego koncernu musi zatwierdzić rząd.

bgr//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane