• rozwiń
    • WIG20 2183.83 -1.06%
    • WIG30 2478.87 -1.22%
    • WIG 57753.81 -1.19%
    • sWIG80 11594.96 -0.13%
    • mWIG40 3738.10 -1.88%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:50

Dostosuj

"Rosyjska ruletka" na A4. Wykonawcy się boją

"Rosyjska ruletka" na A4. Wykonawcy się boją
Foto: tvn24/ Marek Młynarski Foto: Kierowcy mogą już korzystać z węzła Jarosław Zachód na autostradzie A4

Jeśli Unia Europejska zabierze dotację, zapłaci za to wykonawca prac - tak zdecydowała GDDKiA rozpisujac przetarg na kolejny fragment A4. Firmy na taki układ przystać nie chcą – informuje "Puls Biznesu".

Po odwołaniu Lecha Witeckiego z funkcji szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) i powierzeniu tego stanowiska Ewie Tomali-Boruckiej firmy budowlane liczyły na ocieplenie relacji z publicznym zleceniodawcą. Na razie jednak jest na odwrót.



Przykładem jest przetarg na dokończenie budowy około 40-kilometrowego odcinka A4 Rzeszów - Jarosław. Kontrakt zerwał poprzedni wykonawca Polimex-Mostostal. Na nowe oferty dyrekcja czeka do 27 marca. Termin może jednak zostać przesunięty - branżę przeraziły zapisy specyfikacji.

Zgodnie z nią zamawiający może obciążyć wykonawców nieprzewidywalnymi kosztami. W najgorszym scenariuszu zwycięzca przetargu zapłaci za utratę unijnej dotacji, a wysokość kary może być wyższa niż wartość zlecenia.

Zdaniem Rafała Bałdysa, wiceprezesa Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, przerzucenie na wykonawcę ryzyka utraty unijnego dofinansowania powoduje, że żadna firma budowlana nie jest w stanie podać realnej ceny kontraktu. Dlatego też 28 lutego związek zaskarży kontrowersyjne zapisy do Krajowej Izby Odwoławczej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane