• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Rostowski: Podwyżka VAT? Przez PiS

Rostowski: Podwyżka VAT? Przez PiS
Foto: TVN24 Foto: Rostowski o podwyżce VAT

- Rząd PiS obniżył podatki i to dobrze, ale jednocześnie podwyższył wydatki o 24 proc. w ciągu dwóch lat. Takiego wzrostu w naszej historii chyba nie było. I to był pierwotny grzech, który doprowadził nas do sytuacji, w której jesteśmy - przekonywał w "Rozmowie Bardzo Politycznej" w TVN24 minister finansów Jacek Rostowski. Tłumaczył w ten sposób przyczyny podwyżki podatku VAT przez rząd PO-PSL.

- My chcemy obniżać podatki, ale najbardziej dotkliwym podatkiem jest nieodpowiedzialne zadłużanie państwa. Czasami nie ma innego wyjścia w sytuacjach kryzysowych, ale potem trzeba to zadłużenie ograniczyć. A do tego trzeba ruchów i dochodowych i oszczędnościowych - mówił Rostowski, pytany o to, dlaczego rząd Platformy podwyższa VAT. - Zdecydowaliśmy się na zło konieczne, na te kilka lat - dodał.

Minister dopytywany był też, dlaczego zamiast podwyżki VAT, rząd nie zmniejszy wydatków, np. poprzez zmniejszenia liczby urzędników. - Chcielibyśmy mieć mniej urzędników, ale popatrzyłem ostatnio na porównawcze statystyki i nie jest tak źle. U nas mamy ponad 2 mln osób zatrudnionych w budżetówce, a w Hiszpanii, która ma tylko 15 proc. więcej ludności - 3 mln, w Wielkiej Brytanii, gdzie jest 50 proc. większa populacja - 5,5 mln. Nie wystajemy, a jeśli tak, to po tej dobrej stronie, bardziej oszczędnej - podkreślił.

Reformy powoli

Wśród oszczędności, które zamierza poczynić rząd, Rostowski wymienił m.in. zmniejszenie zasiłku pogrzebowego, czy zmiany w systemie wypłacania becikowego (ale jeszcze nie w przyszłym roku). - Bardziej sensowne byłoby dawać więcej tym, którzy chcą mieć trzecie i czwarte dziecko, jeśli chcemy rozwiązać problem demograficzny - wytłumaczył. Podkreślił też, że nie jest za podnoszeniem wieku emerytalnego, lecz za rozwiązaniem, które pozwalałoby na decydowanie o tym jak długo chcemy pracować.

Choć - jak podkreślił Rostowski - minister finansów nie jest od tego, by być popularnym i musi podejmować trudne decyzje, "ogólne natężenie reform, które szykuje rząd nie będzie szokowe, tylko stopniowe". - Będą lepiej przygotowane i lepiej się przyjmą - wyjaśnił.

bgr/mtom

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane