• rozwiń
    • WIG20 2306.67 -0.64%
    • WIG30 2645.43 -0.77%
    • WIG 59975.08 -0.66%
    • sWIG80 11878.34 -0.22%
    • mWIG40 4036.80 -0.86%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rostowski oswaja nas z wizją wyższych podatków

Plan stopniowego podnoszenia podatków powstanie, jeśli będzie to potrzebne dla ratowania finansów publicznych - oświadczył w "Gazecie Prawnej" minister finansów Jacek Rostowski. Zapewnił jednak, że rząd zrealizuje plan tylko w sytuacji awaryjnej.

W ocenie ministra, światowy kryzys obecnie "ustabilizował się", dlatego można "bardziej odpowiedzialnie" prognozować wzrost gospodarczy Polski, budżet, dochody i wydatki w drugiej połowie roku oraz w latach 2010 i 2011.

Potrzebny plan awaryjny

Finansowe bezpieczeństwo Polski wymaga określenia ścieżki wyjścia z nadmiernego zadłużenia państwa, przekonuje minister. - Ten plan awaryjny powinien zakreślać ścieżkę stałego wzrostu dochodów z równoczesnym programem systematycznych zmian znacząco zmniejszających wydatki publiczne - tłumaczył.

Uspokajał też, że jeśli tylko okaże się, że wzrost gospodarczy jest szybszy, lub jeśli dzięki systemowym zmianom w wydatkach państwa uda się uzyskać znaczne oszczędności, to będzie można zrezygnować z pewnej części lub całości ewentualnych podwyżek podatków.

Minister nie sprecyzował jednak o podwyżkę których podatków chodzi. Dodał, że plan ten powinien być uwzględniony w budżecie na 2010 rok.

I "żadnych szoków" więcej

Rostowski zapewnił, że podniesienia podatków na pewno nie należy się obawiać w przesłanej obecnie do Sejmu nowelizacji ustawy budżetowej. Jednocześnie obiecał, że będzie to jedyna zmiana w tegorocznym budżecie. – Nie planujemy kolejnej nowelizacji. Jeśli nie będzie żadnych dodatkowych szoków zewnętrznych, obecna nowelizacja będzie jedyną w tym roku - zapewnił Jacek Rostowski.

Rząd nie drenuje

Minister odniósł się także do zarzutów dotyczących drenażu spółek Skarbu Państwa z pieniędzy, które te mogłyby przeznaczyć na inwestycje. Rostowski powiedział, że firmy państwowe muszą być przygotowane na wypłatę dywidendy właścicielowi.

- Spółki Skarbu Państwa nie istnieją same dla siebie, istnieją dla właściciela - podkreśla szef resortu finansów.

Kiedy do ERM2?

Minister przypomniał, że aby wejść do strefy ERM2 musimy spełnić określone warunki. - Chodzi przede wszystkim o ustabilizowanie kursu złotego - podkreślił. Według Rostowskiego, na razie wszystko idzie w dobrym kierunku - stabilizacji kursu można się spodziewać już w drugiej połowie bieżącego roku.

mtom//kwj, sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane