• rozwiń
    • WIG20 2192.13 +0.18%
    • WIG30 2523.12 +0.07%
    • WIG 56844.03 +0.16%
    • sWIG80 11580.55 +0.29%
    • mWIG40 3939.48 -0.01%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:44

Dostosuj

Rostowski: ostrzegaliśmy już od dwóch lat

- Obniżenie ratingu dziewięciu krajów jest przewidywalnym skutkiem kryzysu strefy euro. Przed takimi skutkami ostrzegaliśmy już od dwóch lat - powiedział minister finansów Jacek Rostowski. A minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz dodaje: to wzmacnia polskie postulaty dotyczące jedności w UE, bo sygnały podziałów w Unii mogą tylko bardziej zdenerwować rynki.

- Ten krok agencji Standard&Poor’s powinien zachęcić Europejski Bank Centralny do bardziej aktywnej polityki. Pewne kroki w tym kierunku widzimy od czasu szczytu grudniowego, z czego się cieszymy - powiedział Jacek Rostowski. Jak podkreślił, nie przewiduje, by obniżenie ratingów miało dodatkowe skutki dla Europy czy Polski. - Jest ono skutkiem dawnych błędów popełnionych w walce z kryzysem. Skutki tamtych błędów już są ujęte w prognozach ostrego spowolnienia lub lekkiej recesji w strefie euro w przyszłym roku - przekonywał.

W jedności ratunek

Ten krok agencji Standard&Poor’s powinien zachęcić Europejski Bank Centralny do bardziej aktywnej polityki

Jacek Rostowski

Z kolei w opinii Mikołaja Dowgielewicza decyzja o obniżeniu ratingów "to jest trochę taki zimny albo przynajmniej dość zimny prysznic dla przywódców europejskich" i sygnał, że potrzebne są ambitne decyzje dotyczące reform zarządzania gospodarczego w UE.

- Uważam, że to jednocześnie też wzmacnia polskie postulaty dotyczące utrzymania jedności w UE. Dlatego że, że tak powiem, sygnały, które świadczyłyby o podziałach w UE, mogą tylko bardziej rynki zdenerwować i wprawić w niepokój niż je uspokoić - ocenił minister. Podkreślił, że to ważny sygnał dla wszystkich przywódców i polityków kwestionujących potrzebę utrzymania integralności Unii, że wspólnota "powinna jak najbardziej trzymać się razem i podejmować odważne decyzje".- Kwestia formatu szczytów strefy euro to będzie decyzja polityczna i wiadomo, że ona zapadnie na Radzie Europejskiej. Natomiast ja myślę, że niewątpliwie te informacje dotyczące ratingów wpłyną też na tę Radę Europejską najbliższą i zachęci ją do odważniejszych decyzji - powiedział Dowgielewicz.

Minister mówił też, że oczekuje na poniedziałkową reakcję rynków. - Generalnie spodziewam się, że rynki zareagują na to dość spokojnie, bo się spodziewały tych informacji, to nie jest żadna niespodzianka - stiwerdził.

W piątek agencja Standard&Poor's obniżyła ratingi dziewięciu krajów strefy euro, w tym Francji i Austrii, które straciły najwyższą notę AAA.

mkg\mtom

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane