• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rośnie dziura w hiszpańskich finansach

Deficyt budżetowy Hiszpanii za 2011 rok prawdopodobnie przekroczy 8 proc. PKB - podał minister finansów Luis de Guindos. W piątek rząd zapowiedział podniesienie podatków i cięcia, aby zapobiec wzrostowi oprocentowania hiszpańskich obligacji.

Zmiana stanowiska władz w tej kwestii to wyraz odpowiedzialności i inicjatywy politycznej.

de Guindos

- Ostateczna wysokość deficytu budżetowego za rok 2011 prawdopodobnie przekroczy 8 proc. Mam nadzieję, że nieznacznie - powiedział de Guindos.

To już druga korekta wysokości deficytu. Poprzedni socjalistyczny rząd Jose Luisa Rodrigueza Zapatero przewidywał, że deficyt wyniesie 6 proc. PKB. Pierwszą korektę tych prognoz wprowadził nowy prawicowy gabinet, podnosząc przewidywany deficyt do 8 proc.

W piątek rząd zapowiedział pakiet oszczędnościowy o wartości 15 mld euro, na który składają się wyższy podatek dochodowy i od nieruchomości oraz redukcja wydatków. Madryt chce w ten sposób zapobiec wzrostowi oprocentowania hiszpańskich papierów dłużnych.

Obecny premier Mariano Rajoy, którego Partia Ludowa doszła do władzy po wyborach z 20 grudnia, obiecywał w kampanii wyborczej, że nie będzie podnosił podatków. - Zmiana stanowiska władz w tej kwestii to wyraz odpowiedzialności i inicjatywy politycznej - argumentował de Guindos. Podkreślił, że Hiszpania nie może pozwolić sobie na ogłoszenie deficytu wyższego o dwa punkty procentowe bez jednoczesnego zapowiedzenia działań zaradczych.

Więcej posunięć oszczędnościowych przewiduje się na koniec marca, gdy ogłoszony zostanie projekt budżetu na 2012 roku. Rząd zamierza jeszcze w tym roku zredukować deficyt do 4,4 proc. PKB.

bgr/k

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane