• rozwiń
    • WIG20 2173.75 +0.82%
    • WIG30 2463.94 +0.89%
    • WIG 57297.12 +0.70%
    • sWIG80 11452.13 -0.32%
    • mWIG40 3670.47 +0.71%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rosną ceny domów. Wystraszą kryzys?

Rosną ceny domów.
Wystraszą kryzys?
Foto: sxc.hu Foto: Domy na Wyspach drożeją

Ceny domów w Wielkiej Brytanii wzrosły w marcu po raz pierwszy od października 2007 roku - poinformowała budowlana kasa oszczędnościowa Nationwide Bulding Society. Eksperci ostrzegają jednak przed nadmiernym optymizmem w sprawie trendów rynkowych.

Choć w doniesieniach ostatnich tygodni o kondycji gospodarek dominują wciąż te złe, to jednak zaczynają się pojawiać także i dobre wiadomości. Część z nich dotyczy przede wszystkim rynku nieruchomości, który w dużym stopniu przyczynił się do powstania kryzysu, a

potem porządnie od niego "oberwał", głównie przez olbrzymią przecenę nieruchomości. Pędząca po równi pochyłej branża zatrzymuje się jednak, a nawet robi zwrot.

Według Nationwide, w marcu ceny domów w Wielkiej Brytanii wzrosły o 0,9 proc. po tym, gdy w lutym spadły o 1,9 proc. Średnia cena domu w Wielkiej Brytanii sięga obecnie 151 tys. funtów. Spadek cen domów w wymiarze rocznym wyniósł w marcu 15,7 proc. w porównaniu z 17,6 proc. w lutym.

Spokojnie. Czekajmy i obserwujmy

Eksperci tonują jednak optymizm, który mogła wywołać ta informacja.

- Redukcja rocznego wskaźnika jest w pewnym sensie zniekształcona ubiegłorocznymi warunkami i dlatego byłoby nierozsądne stawianie autorytatywnych wniosków. Jednocześnie, choć wzrost cen w marcu należy powitać z uznaniem, jest o wiele za wcześnie, by traktować go jako dowód, iż najgorsze już minęło - powiedziała naczelna ekonomistka Nationwide Fionnuala Earley.

Jak podkreśla, sytuacja na brytyjskim rynku mieszkaniowym znacznie pogorszyła się w ostatnich miesiącach w następstwie kryzysu finansowego, zniechęcającego banki do pożyczania pieniędzy.
- Dlatego obecny zwrot w aktywności odzwierciedla raczej powrót kupujących, którzy odkładali transakcje przez okres najgorszych finansowych zaburzeń pod koniec 2008 roku, a nie początek szybkiej odnowy. Tym niemniej wola kredytobiorców, by powracać na rynek jest zachęcająca i zapewne częściowo odzwierciedla obniżające się koszty kredytu - dodała Earley.

mkg/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane