• rozwiń
    • WIG20 2325.16 +2.13%
    • WIG30 2669.62 +2.08%
    • WIG 59936.46 +1.83%
    • sWIG80 11642.53 +0.69%
    • mWIG40 4064.68 +1.34%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Rosja przykręciła kurek z gazem. Bez wpływu na dostawy do Europy Zachodniej

Europa szuka gazu w Europie Odtwórz: Europa szuka gazu w Europie
Foto: Wikipedia | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: W Polsce dostawy gazu przebiegają bez zakłóceń | Video: Europa szuka gazu w Europie

Rosyjski gaz płynie do Europy przez Ukrainę stabilnie - poinformował we wtorek rzecznik Gazpromu. Eustream, operator słowackiego rurociągu również poinformował, że przepływ gazu do Unii Europejskiej przez Słowację działa normalnie. W poniedziałek Moskwa wprowadziła przedpłaty dla Ukrainy za surowiec, co jest równoznaczne ze wstrzymaniem dostaw.

"Eustream nie zarejestrował w tłoczni Velke Kapusany żadnej redukcji ciśnienia lub objętości gazu kierowanego do Unii Europejskiej ze wschodu" - poinformował operator na swojej stronie internetowej.

Żądania

Moskwa nalegała na Kijów, że Ukraina musi pozwolić na przepływ za pomocą rurociągów międzynarodowych gazu z Rosji do klientów Gazpromu w Europie.

Gazprom poinformował o przejściu na system przedpłat w dostawach gazu na Ukrainę z powodu nieuregulowania w terminie przez stronę ukraińską długów za odebrany surowiec. Decyzja, która faktycznie oznacza zakręcenie Ukrainie kurka z gazem, weszła w życie w poniedziałek o godz. 10 czasu moskiewskiego (godz. 8 w Polsce). Szef Gazpromu Aleksiej Miller dał wczoraj do zrozumienia, że w zaistniałej sytuacji liczy się z zakłóceniami w dostawach gazu do Europy przez terytorium Ukrainy.

Egzekucja długu

Gazprom poinformował też, że wystąpił do sądu arbitrażowego w Sztokholmie o wyegzekwowanie od ukraińskiego koncernu Naftohaz długu w wysokości prawie 4,5 mld dolarów za odebrany, ale nieopłacony gaz. Miller podkreślił, że Gazprom nie będzie uwzględniać przedpłat za gaz ze strony Naftohazu, dopóki ukraiński koncern nie ureguluje całości zadłużenia.

W Kijowie premier Arsenij Jaceniuk polecił przygotowanie ustawy o stanie wyjątkowym w sektorze energetycznym. Szef ukraińskiego Naftohazu Andrij Kobołew ocenił, że kraj przetrwa bez dostaw gazu z Rosji co najmniej do grudnia.

Ukraina ogłosiła też, że zwraca się do Komisji Europejskiej o zezwolenie na zwiększenie tzw. rewersowych dostaw gazu ze Słowacji. Ponadto złożyła pozew przeciw Rosji w sądzie arbitrażowym w Sztokholmie. Zaś w najbliższym czasie specjalne delegacje Ukrainy mają udać się do Brukseli i stolic państw UE, by wyjaśnić stanowisko Kijowa w konflikcie gazowym z Rosją.

Bez zakłóceń

W Polsce dostawy gazu przebiegają bez zakłóceń - poinformował w poniedziałek operator systemu przesyłowego gazociągów Gaz-System. Dostawy przez punkt Drozdowicze realizowane są obecnie zgodnie z zamówieniami strony polskiej.

Spółka PGNIG powiadomiła w komunikacie, że nawet wstrzymanie dostaw przez Ukrainę nie wpłynie na sytuację polskich odbiorców. Biorąc pod uwagę obecny poziom zapotrzebowania na gaz i inne czynniki, w tym import czy dostawy ze źródeł krajowych, ewentualne ograniczenie dostaw gazu z kierunku Ukrainy nie spowoduje konieczności uruchamiania magazynów gazu - oceniło PGNiG.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane