• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58622.10 -0.33%
    • sWIG80 11587.49 +0.13%
    • mWIG40 3749.04 -0.26%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Rosja odpuści nam "take or pay"?

Rosja odpuści nam "take or pay"?
Foto: TVN24 Foto: Jak nie będziemy potrzebować, to nie będziemy musieli kupić

Wicepremier Waldemar Pawlak zdradza kolejne szczegóły kontraktu gazowego. Ma on zawierać 15-procentową elastyczność dostaw, co znaczy, że w razie mniejszego zużycia, Polska będzie mogła odebrać rocznie o ok. 1,5 mld m sześc. gazu mniej. Do tej pory Gazprom stosował zasadę "take or pay" (bierz lub płać) i nakładał kary za zakontraktowany, a nieodebrany gaz.

PGNiG informowało niedawno, że porozumiało się z Gazpromem w sprawie zwiększenia łącznych dostaw z Rosji do 10,2 mld m sześc. rocznie, a także przedłużenia istniejącego kontraktu do 2037 roku.

Podpisanie umowy się jednak odwleka, bo - jak mówił ostatnio Waldemar Pawlak - pojawiły się "nowe elementy" ze strony Rosjan, a Pawlak przyznał, że partnerów negocjacyjnych trudno zrozumieć. W środę zdradził jednak kolejne, zapewne "przyklepane" już warunki kontraktu. Jeden z nich przewiduje 15-procentową elastyczność dostaw. Oznacza to, że w razie mniejszego zużycia, Polska będzie mogła odebrać rocznie o ok. 1,5 mld m sześc. gazu mniej.

Zaoszczędzone miliardy?

Zasada "take or pay", którą stosuje Gazprom w handlu gazem, nakłada kary za zakontraktowany, ale nieodebrany surowiec. Przeciwko jej stosowaniu protestują niemal wszyscy kontrahenci Gazpromu przypominając, że koncern też zmniejsza odbiór gazu z Turkmenistanu i nic za to nie płaci. A zużycie gazu, podobnie jak innych surowców, spada w kryzysie. To przekłada się na miliardy dolarów kary, które w sumie koncerny gazowe w poszczególnych krajach muszą płacić Rosjanom.

W Polsce, w tym roku - jak powiedział Pawlak - w związku ze spowolnieniem gospodarczym, nasz kraj zużył o 7-8 proc. gazu mniej, czyli o ok. 1-1,2 mld m sześc.

Ale czy porozumienie będzie?

Pytanie kiedy będzie porozumienie gazowe znowu traci na ważności, bo pojawia się pytanie, czy ono wogóle będzie. Strona rosyjska jest w sprawie umowy gazowej nieprzewidywalna - przyznaje wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski. I wyjaśnia, że prezentowane ostatnio przez Rosjan stanowisko różni się od tego, na podstawie którego ogłoszono osiągnięcie porozumienia.

Rąbka tajemnicy uchylił następnie wicepremier Waldemar Pawlak. - Kontrakt gazowy blokuje kwestia przeszłych rozliczeń między udziałowcami EuRoPolGazu - mówi. Chodzi o polski PGNiG i rosyjski Gazprom. Kolejne rozmowy w sprawie umowy gazowej zapowiedziano na przyszły tydzień. - Kwestie między rządami są uzgodnione, na drodze do podpisania kontraktu stoją rozliczenia firm - podkreśla wicepremier.

mkg ram/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane