• rozwiń
    • WIG20 2179.53 -0.69%
    • WIG30 2471.15 -0.76%
    • WIG 57618.54 -0.70%
    • sWIG80 11589.08 -0.33%
    • mWIG40 3715.08 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rosja obawia się, że Ukraina nie zapłaci za gaz

Rosja obawia się, że Ukraina nie zapłaci 
za gaz
Foto: sxc.hu Foto: Rosja martwi się, że Ukraina nie zapłaci za gaz

Rosja zrezygnowała w piątek z eksportowania w styczniu ropy przez porty ukraińskie i wyraziła obawy, czy Ukraina bez problemów zapłaci za dostarczony jej gaz ziemny. To według agencji Reutera sygnalizuje możliwość powtórzenia się noworocznych sporów cenowych między Moskwą i Kijowem, zakłócających dostawy gazu do państw Unii Europejskiej.

W bieżącym roku Ukraina sumiennie regulowała swe należności za gaz, ale oczekuje się, że z powodu niskich temperatur rachunek za grudzień, który ma być wystawiony przed 11 stycznia, sięgnie miliarda dolarów. Dla porównania, w grudniu było to 770 milionów. Jednak mimo spodziewanego w związku z chłodną pogodą wzrostu zapotrzebowania, rosyjski monopolista gazowy Gazprom poinformował, że w ostatnich dniach Ukraina zmniejszyła pobór gazu.

- Sytuację w dziedzinie płatności za dostawy rosyjskiego gazu ziemnego w grudniu oceniamy jako bardzo alarmującą. W połowie grudnia wystąpił trend redukcji poboru gazu, co potwierdza, iż Ukraina stoi w obliczu poważnych trudności jeśli chodzi o (przyszłe) płatności za gaz - oświadczył w rosyjskiej telewizji państwowej prezes Gazpromu Aleksiej Miller.

Problemy z logistyką

To nie koniec problemów na linii Kijow-Moskwa. Zarządzająca rosyjskimi rurociągami naftowymi monopolistyczna spółka Transneft zawadomiła ich o rezygnacji z planowanego eksportowania ropy przez ukraiński port Jużnyj nad Morzem Czarnym. Transneft nie podał żadnego uzasadnienia swej decyzji.

- Wszystkie kwoty anulowano. Nie będzie żadnych dostaw w styczniu (z Jużnego) - powiedział jeden z handlowców, który zastrzegł sobie anonimowość. - W poniedziałek stanie się jasne, jakie opcje zostaną zaproponowane (przez Transneft) - poinformował inny rozmówca agencji Reutera.

Spółki naftowe będą musiały przetransportować przeznaczoną pierwotnie dla Jużnego ilość około pół miliona ton ropy przez inne porty - jak należące do Rosji Noworosyjsk nad Morzem Czarnym lub Primorsk nad Bałtykiem.

Kłopoty te dotyczą między innymi firm Rosneft, TNK-BP i Tatneft. Spółce Morgan Stanley sprzedano już ładunek ropy, który miał dotrzeć do Jużnego w dniach od 8 do 12 stycznia. Handlowcy twierdzą, że jego przekierowanie spowoduje

poważne problemy logistyczne. Jużnyj jest jedynym obecnie ukraińskim portem, przez który Rosja eksportuje ropę do państw zachodnich - po tym, gdy na początku bieżącego roku przestała wysyłać ten surowiec przez Odessę. W roku 2008 przez oba te porty przeszło ponad 15 mln rosyjskiej ropy.

Rosja znów powie "niet" Ukrainie?

Według agencji Reutera, zachowanie Rosji sygnalizuje możliwość powtórzenia się sporów cenowych między Moskwą i Kijowem z początku roku, które zakłóciły dostawy gazu do państw Unii Europejskiej. Analitycy uważają jednak za mało prawdopodobne, by Rosja wzmogła obecnie naciski na Ukrainę, bowiem pogarszałoby to szanse prorosyjskich kandydatów w styczniowych ukraińskich wyborach prezydenckich.

nsz//kwj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane