• rozwiń
    • WIG20 2148.53 -0.53%
    • WIG30 2431.70 -0.47%
    • WIG 56647.08 -0.44%
    • sWIG80 11477.60 +0.27%
    • mWIG40 3613.37 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ropa do Możejek raczej nie przez "Przyjaźń"

Szanse na ponowne uruchomienie odcinka rurociągu "Przyjaźń" doprowadzającego ropę do rafinerii w Możejkach są minimalne - ocenia rosyjski dziennik "RBK-daily". Gazeta powołuje się na wiceprezesa zarządzającej wszystkimi rosyjskimi ropociągami spółki.

- Transnieft nie ma w planach finansowania projektu Rostiechnadzoru. Spółka ma inne priorytety - miał powiedzieć wiceszef tej spółki Siergiej Grigoriew. Jego zdaniem Bałtycki System Rurociągowy radzi sobie z obciążeniem, a koncerny naftowe nie odczuwają braku tego odcinka "Przyjaźni".

Wczoraj kierownictwo Rostiechnadzoru - rządowej agencji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo w przemyśle - poinformowało, że ma plan naprawy uszkodzonego odcinka "Przyjaźni". Jednak rozpoczęcie mającego trwać półtora roku remontu Rostiechnadzor uzależnia od uczestnictwa w projekcie Transnieftu. Ten ostatni z kolei możliwość udziału w projekcie wyklucza.

Odcinek rurociągu Uniecza-Połock doprowadzający ropę do rafinerii w Możejkach, która od 15 grudnia 2006 r. należy do PKN Orlen został zamknięty 29 lipca 2006. Transnieft decyzję o zaprzestaniu dostaw tłumaczył awarią. Przeprowadzona w kwietniu kontrola wykazała, że na 70-kilometrowym odcinku jest 7,8 tys. usterek. Od kiedy ropociąg jest zamknięty, rafineria importuje surowiec przez terminal portowy znajdujący się w odległej o 90 km Butyndze.

Litewscy politycy i analitycy uważają jednak, że zakręcając Możejkom kurek, Rosja mści się na Litwie za sprzedaż rafinerii polskiemu koncernowi, a nie którejś ze spółek rosyjskich, które o to intensywnie zabiegały.

prm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane