• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Romans ujdzie w Paryżu, ale nie w Waszyngtonie

Są rzeczy, które można robić w Paryżu, ale nie w Waszyngtonie - tak francuskie media komentują toczące się dochodzenie w sprawie romansu szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Francuza Dominique'a Straussa-Kahna z jego podwładną.

Rada wykonawcza MFW z siedzibą w Waszyngtonie poinformowała w sobotę, że wszczęła postępowanie sprawdzające, czy dyrektor generalny Funduszu dopuścił się nadużycia władzy, wdając się w romans z podwładną.

Na szefie Funduszu ciąży w szczególności podejrzenie, że miał faworyzować swoją partnerkę i zarazem podwładną, przyznając jej w chwili odejścia z firmy niezasłużenie wysoką odprawę.

Sam Strauss-Kahn przyznał się do tego "incydentu z życia prywatnego w styczniu 2008 roku", ale podkreślił, że "nigdy nie nadużył władzy" jako dyrektor generalny MFW. Także jego żona, dziennikarka Anne Sinclair, w swoim internetowym blogu broni męża, pisząc: "Jeśli chodzi o mnie, ta przygoda jednej nocy jest już dla nas zamkniętym rozdziałem".

W poniedziałek Strauss-Kahn publicznie przeprosił za romans z podwładną, podkreślając zarazem, że dopuścił się co prawda "błędu w ocenie", ale nie nadużycia władzy.

Sprawa romansu DSK, jak w skrócie nazywa się we Francji byłego ministra finansów i socjalistycznego polityka, zajmuje we francuskich mediach wiele miejsca. Pytany przez dziennikarzy premier Francois Fillon odmówił w poniedziałek komentarza, mówiąc, że "sprawa wydaje się mu całkowicie prywatna".

Media francuskie zauważają, że "taki romans nie mógłby wyjść na jaw nad Sekwaną".

- We Francji nikomu nie przyszłoby do głowy robić dochodzenie, by sprawdzać fakty w takiej sprawie, i nic by potem nie przeciekło do prasy. Mamy dość przykładów polityków faworyzujących swoje kochanki - czego nie dowiedziono w sprawie DSK - ale bardzo rzadko ma to jakieś konsekwencje bezpośrednie i dociera do prasy - uważa cytowany przez "Le Figaro" Christophe Deloire, współautor bestsellera "Sexus politicus" o miłosnych związkach francuskich polityków.

Mamy różny kontekst kulturalny, historie obyczajowe nie gorszą Francuzów

Christophe Deloire o romansie DSK

Deloire podkreśla, że w przeciwieństwie do USA we Francji istnieją restrykcyjne przepisy ograniczające dziennikarzom prawo do ujawniana życia prywatnego polityków. - Poza tym mamy różny kontekst kulturalny, historie obyczajowe nie gorszą Francuzów - uważa Deloire. Jego zdaniem szef MFW nawet po przyznaniu się do romansu nie ryzykuje raczej zwichnięcia swej kariery politycznej, pod warunkiem że wróci potem do Francji.

Wiosną 2007 roku ujawnienie podobnego romansu doprowadziło do zwolnienia Amerykanina Paula Wolfowitza z funkcji prezesa siostrzanej instytucji MFW - Banku Światowego.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane