• rozwiń
    • WIG20 2303.41 -0.31%
    • WIG30 2620.67 -0.27%
    • WIG 58780.55 -0.29%
    • sWIG80 10808.30 -0.24%
    • mWIG40 4066.57 -0.25%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

RiCo ogłasza bankructwo

RiCo ogłasza bankructwo
Foto: TVN24\fot. internauta Darek Foto: Przedstawiciel RiCo: Jesteście na płatnych urlopach

Niemiecka firma spedycyjna RiCo złożyła w tamtejszym sądzie wniosek o upadłość. Kierowcy, którzy domagając się wypłaty zaległych pensji okupowali siedzibę jej polskiej filii w Polkowicach, rozjechali się do domów - ale zapowiadają, że wrócą po swoje pieniądze.

Kierowcy nie ukrywali rozgoryczenia decyzją centrali. - Mamy nadzieję, że firma wypłaci nam zaległe pensje. Teraz większość kolegów rozjechało się do domów, ale wrócimy tu w przyszłym tygodniu. Obiecano nam, że w przyszłym tygodniu będą wypłacane zaliczki - powiedział jeden z kierowców, który był w bazie firmy.

Dodał, że w środę do kierowców przyjechał Wojciech Kraus, pełnomocnik firmy PRP, polskiej spółki-córki niemieckiej RiCö i mówił o problemach firmy. - Zapewnił nas, że dołoży wszelkich starań, aby wypłacono nam zaległe pieniądze - opowiadał kierowca. Dlatego też większość kierowców przystała na propozycję Krausa, wzięli urlopy do poniedziałku i planują w firmie pojawić się w przyszłym tygodniu. Kierowcy nie zamierzają też strajkować ani blokować dróg, co zapowiadali wcześniej.

Dlaczego zbankrutowali?

Już we wtorek dwa główne banki finansujące niemieckiego przewoźnika oraz dyrekcja polskiego oddziału spółki PRP w Polkowicach zgłosiły wniosek o upadłość tej firmy.

Działająca w Niemczech i wschodniej Europie RiCö przyznała w tym tygodniu, że ma wielomilionowe zobowiązania, a długów nie jest w stanie spłacać w terminie. Jeden z menedżerów firmy powiedział, że w ostatnich latach spółka zbyt szybko się rozrastała. Na forach internetowych niemieckich transportowców pojawiają się także zarzuty, że firma stała się niewypłacalna, bo walczyła o klientów, oferując dumpingowe ceny, które nie pokrywały kosztów transportu.

- W działanie służb technicznych wkradł się chaos – przyznaje Wojciech Kraus z PRP. Dodał, że nie wiadomo jak rozwinie się sytuacja polskiej spółki z Polkowic.
- Chociaż firma ma 1700 tirów, to wszystkie te auta są dzierżawione. Gdyby były naszą własnością. Sprzedalibyśmy kilka i dalej byśmy prosperowali - mówił Kraus. Jak powiedział, niemiecka spółka winna jest polkowickiej firmie ok. 50 mln zł.

Kilkaset bezpańskich TIRów czeka w Polkowicach

W okolicach siedziby firmy w Polkowicach, na lokalnych drogach i drogach dojazdowych do firmy oraz trzech parkingach pojawiło się co najmniej kilkaset pustych tirów. Ich dokładna liczba nie jest znana.

Firma Rico istnieje od 1992 r. w niemieckim Osterode. Przedsiębiorstwo specjalizuje się w transporcie na terenie Europy Wschodniej. Aktualnie grupa RiCo ma ponad 2000 własnych ciągników siodłowych i samochodów ciężarowych. Jej spółką córką w Polsce jest polkowicka firma transportowa PRP. RiCo jest jej winna ok. 30 mln złotych.

kaw//tr, sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane