• rozwiń

Temat: Ministerstwo Finansów

Resort finansów: w 2015 roku wzrost PKB o 3,4 proc., deficyt 46,08 mld zł

"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" Odtwórz: "Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać"
"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" "Źródło: TVN24 BiS"

Projekt budżetu państwa na 2015 r., którym w środę ma zająć się rząd, przewiduje wzrost PKB w wysokości 3,4 proc. i średnioroczną inflację w wysokości 1,2 proc. - wynika z dokumentu, do którego dotarła PAP. Według prognoz ministerstwa deficyt budżetowy państwa wyniesie 46 mld 80 mln zł.

Wcześniej z harmonogramu prac rządu wynikało, że będzie on pracował nad projektem przyszłorocznej ustawy budżetowej we wtorek, jednak - jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska - nastąpi to w środę.

Jak NBP

Minister finansów zapowiadał w ubiegłym tygodniu, że jego resort zaproponuje w projekcie budżetu na 2015 rok wzrost PKB na poziomie 3,4 proc. oraz średnioroczną inflację zbliżoną do prognoz Narodowego Banku Polskiego. Bank centralny zakłada inflację w przyszłym roku na poziomie 1,4 proc.

W piątek minister Mateusz Szczurek powiedział dziennikarzom, że średnioroczna inflacja w 2015 r. będzie nawet poniżej 1,4 proc., ale powyżej 1,0 proc. - Powodem, dla którego mamy obecnie deflację, jest przede wszystkim spadek cen żywności, co nie jest tak bardzo szkodliwe dla dochodów budżetowych - zaznaczył.

Większy wzrost

Zgodnie z dokumentem, do którego dotarła PAP, polska gospodarka w przyszłym roku wzrośnie o 3,4 proc., po wzroście o 3,3 proc. w tym roku. Tym samym PKB w cenach bieżących powinno wynieść 1 bln 771,2 mld zł (1 bln 693,6 mld zł w br.) Ministerstwo Finansów założyło ponadto, że w latach 2016-2018 PKB wzrost gospodarczy wyniesie odpowiednio o 3,7 proc., 3,9 proc. i 4 proc.

Resort finansów założył, że inflacja średnioroczna wyniesie w przyszłym roku 1,2 proc., podczas gdy w tym roku ceny wzrosną o 0,1 proc. Jednocześnie przyjęto, że w latach 2016-2018 inflacja wyniesie odpowiednio 2,3 proc., 2,1 proc. i 2,5 proc.

Deficyt i stopy

Ministerstwo w projekcie budżetu państwa na 2015 rok założyło, że Rada Polityki Pieniężnej w 2014 roku obniży stopy procentowe o 50 punktów bazowych, a w 2015 roku pozostawi je bez zmian.

Resort zakłada również, że w 2015 roku deficyt budżetu państwa wyniesie w przyszłym roku 46 mld i 80 mln złotych. Dochody budżetowe prognozowane są na poziomie 297 mld 252,925 mln zł, wydatki zaplanowano na 343 mld 332,925 mln zł.

Urośnie import i eksport

Zgodnie z dokumentem eksport w 2015 r. powinien być wyższy o 5,4 proc., po takim samym wzroście w bieżącym roku. Import wzrośnie o 6,4 proc., po wzroście o 6 proc. w 2014 r.

Założono, że popyt krajowy będzie w 2015 r. wyższy od tegorocznego o 3,8 proc., podczas gdy w obecnym roku wskaźnik ten wyniesie 3,5 proc. Konsumpcja będzie wyższa o 2,8 proc. (w tym spożycie prywatne o 3 proc. i publiczne o 2,2 proc.), po wzroście 2,6 proc. w tym roku. Wskaźnik wzrostu akumulacji określono na poziomie 7,8 proc. (wobec 7 proc. w tym roku), a wzrostu inwestycji w wysokości 7,4 proc. (wobec 6,7 proc. w 2014 r.).

Pensje bliskie 4 tys.

W dokumencie przyjęto, że przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce wyniesie 3 tys. 959 zł, a w sektorze przedsiębiorstw 4 tys. 185 zł. Założono, że w gospodarce będzie zatrudnionych 9 mln 754 tys. osób, z tego 5 mln 591 tys. osób w sektorze przedsiębiorstw. Stopa bezrobocie na koniec przyszłego roku ma wynieść 11,8 proc. Przyjęto ponadto, że średnioroczny kurs euro wyniesie 3,98 zł, a dolara 2,92 zł.

Nowy budżet

Ustawa o Komisji Trójstronnej mówi, że nie później niż 20 dni przed przedstawieniem projektu ustawy budżetowej Sejmowi rząd przedstawia go Komisji. Zgodnie z konstytucją rząd musi ostatecznie przekazać projekt do Sejmu do końca września.

Parlament może pracować nad budżetem cztery miesiące, z tym że Senat ma na zgłoszenie swoich poprawek 20 dni od dnia przekazania ustawy przez Sejm. Jeżeli w ciągu czterech miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu budżetu uchwalona ustawa - po rozpatrzeniu przez obie izby parlamentu - nie zostanie przedstawiona prezydentowi do podpisu, może on w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu.

Prezydent ma siedem dni na podpisanie ustawy budżetowej; może też - przed podpisaniem - zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności budżetu z konstytucją. Trybunał musi orzec w tej sprawie w ciągu dwóch miesięcy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane