• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Resort finansów chce zmian w ustawie hazardowej. "To nie ograniczy szarej strefy"

Resort finansów chce zmian w ustawie hazardowej. "To nie ograniczy szarej strefy"
Foto: sxc.hu Foto: Ministerstwo Finansów, poproszone o odniesienie się do zarzutów branży hazardowej, odpowiedziało na razie tylko, że „przesłane uwagi są aktualnie analizowane, za wcześnie zatem na wnioski”

Zmian w ustawie hazardowej chce resort finansów, ale propozycje w tej kwestii przygotowali także posłowie PO i TR oraz sejmowa podkomisja. Swoje oczekiwania i uwagi zgłaszają m.in. bukmacherzy, właściciele jednorękich bandytów, pokerzyści i Totalizator Sportowy.

Na wprowadzenie swoich propozycji w pierwszej kolejności liczy Ministerstwo Finansów, które zakończyło właśnie konsultacje społeczne do noweli ustawy. Projekt przygotowany przez resort wprowadza m.in zasady odpowiedzialnej gry, tj. obowiązek zamieszczania informacji o zagrożeniach związanych z hazardem i możliwość ustawienia ograniczeń w stawkach i czasie gry, a także ułatwia organizowanie loterii dobroczynnych i dopuszcza organizację loterii audiotele przez internet.

Branża nieprzychylna

Inicjatywa MF spotkała się jednak z nieprzychylnym przyjęciem ze strony branży hazardowej, która ocenia, że proponuje się tylko kosmetyczne poprawki, a nie czyni nic, by ograniczyć ogromną hazardową szarą strefę.

“Z olbrzymim zdumieniem i niezrozumieniem przyjmujemy fakt nieuwzględnienia w projekcie wydawałoby się tak oczywistych i pilnych do wdrożenia rozwiązań legislacyjnych zmierzających do zwiększenia praworządności na tym obszarze rynku” - pisze w opinii do projektu MF Stowarzyszenie Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich.

Zdaniem Stowarzyszenia, sprawa ta jest o tyle istotna, że w Polsce przez internet dostępna jest w tej chwili oferta ponad 150 operatorów gier hazardowych, z czego tylko czterech, czyli 2,5 proc., działa legalnie na podstawie zezwolenia ministra finansów. „Podmioty szarej strefy świadczą swoje usługi dla obywateli Polski, ignorując zupełnie polskie przepisy w zakresie gier hazardowych” - uważa Stowarzyszenie.

Wątpliwości interpretacyjne

Krytyce bukmacherów wtórują właściciele tzw. jednorękich bandytów. Proponowana przez resort finansów nowelizacja „nie zawiera rozwiązań kompleksowo regulujących funkcjonowanie rynku gier w Polsce” - zarzuca w opinii do projektu Izba Gospodarcza Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych, skupiająca właścicieli automatów do gier o niskich wygranych.

Jak twierdzi Izba, w szczególności nie rozstrzygnięty pozostaje problem wątpliwości interpretacyjnych związanych z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Wątpliwości te związane są z pytaniem o obowiązywanie zakazu gry na automatach wprowadzonego ustawą o grach hazardowych z 2009 r. Rząd, przygotowując ustawę w szybkim tempie po wybuchu tzw. afery hazardowej, nie notyfikował w tej sprawie Komisji Europejskiej, choć – zdaniem niektórych ekspertów - należy ją postrzegać jako przepisy techniczne, które podlegają obowiązkowi takiej notyfikacji.

Przerzucanie odpowiedzialności

Dlatego część branży hazardowej uznała, że ustawa jest nieważna i kwestionowała w polskich sądach decyzje wydane na jej podstawie. Jeden z sądów zwrócił się o rozstrzygnięcie w tej sprawie do Trybunału, a ten w orzeczeniu z 2012 r. nie wydał jednoznacznego wyroku i zostawił decyzję polskim sądom.

Izba zarzuciła MF w opinii, że nie rozwiewa tego stanu niejasności i „nie udziela odpowiedzi w jakiej procedurze zamierza wydawać nowe zezwolenia (na prowadzenie gier na automatach o niskich wygranych). Brak tej procedury świadomie wpycha cały legalny sektor działalności gospodarczej w zalegalizowaną nieopodatkowaną strefę”.

„Urzędnicy (…) próbują ukryć swoją odpowiedzialność za obecny stan rzeczy i przesunąć ją na posłów, którzy od momentu zakończenia fazy projektu i przyjęcia ustawy w proponowanym brzmieniu przejmują odpowiedzialność na swoje barki” - konkluduje Izba.

Za wcześnie na wnioski

Ministerstwo Finansów, poproszone o odniesienie się do zarzutów branży hazardowej, odpowiedziało na razie tylko, że „przesłane uwagi są aktualnie analizowane, za wcześnie zatem na wnioski”.

O zmiany w ustawie zabiega także kolejny kluczowy podmiot na rynku hazardowym, czyli Totalizator Sportowy, państwowy monopolista w dziedzinie gier liczbowych i loterii pieniężnych w Polsce. Firma ta od dawna postuluje dopuszczenie jej do organizowania gier także w internecie.

Rządowa propozycja zmian w ustawie hazardowej trafi do Komisji Kultury Fizycznej Sportu i Turystyki, której specjalna podkomisja opracowała z kolei własny projekt noweli ustawy o grach, zezwalający Totalizatorowi na wejście z ofertą do sieci.

Prace równoległe

Jak powiedział przewodniczący zarówno specjalnej podkomisji jak i całej Komisji Kultury Fizycznej poseł Ireneusz Raś (PO), prace nad obydwoma projektami będą prowadzone razem. - Normalną praktyką jest, iż w takich wypadkach komisja równolegle zajmuje się obydwoma projektami. Uważam też, że przepisy dotyczące Totalizatora są bardzo potrzebne, słuszne i niekontrowersyjne i mam nadzieję na ich uchwalenie - powiedział Raś.

Na realizację w Sejmie swoich postulatów zmiany ustawy o grach hazardowych liczy także, pilotujący kolejny projekt w tej sprawie, poseł PO Marcin Święcicki. Propozycja posłów PO przewiduje znaczne ułatwienia w urządzaniu przez organizacje pożytku publicznego loterii fantowych o niskiej puli wygranych, z których dochód miałby być przeznaczony na ich działalność statutową.

- Rozmawiamy z Ministerstwem Finansów, którego projekt także przewiduje ułatwienia idące w podobnym kierunku. Widzę dużą szansę na przyjęcie naszych propozycji - powiedział Święcicki.

Twój ruch chce liberalizacji

To jednak nie koniec propozycji zmian w ustawie o grach hazardowych, z jakimi przyjdzie zmierzyć się posłom. Na rozpatrzenie czeka bowiem także projekt nowelizacji zgłoszony w styczniu tego roku przez Twój Ruch, który proponuje liberalizację przepisów regulujących organizację turniejów pokera.

- Liczę, że Sejm zajmie się naszymi propozycjami. Pismo od marszałek Ewy Kopacz napawało nas optymizmem, że również one mogą liczyć na rozpatrzenie przez posłów - powiedział Artur Górczyński, poseł TR a zarazem wiceprzewodniczący specjalnej podkomisji przygotowującej nowelę ustawy hazardowej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane