• rozwiń
    • WIG20 2276.60 -0.43%
    • WIG30 2615.33 -0.53%
    • WIG 58857.01 -0.40%
    • sWIG80 11563.04 -0.41%
    • mWIG40 4010.87 -0.55%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Reklamy bankowe kłamią i manipulują

Będą milionowe kary dla banków i towarzystw, które w reklamach podają informacje wprowadzające w błąd lub nie całkiem prawdziwe. Komisja Nadzoru Finansowego zamierza uporządkować przepisy i ukrócić dotychczasowe praktyki nawet najbardziej szanowanych instytucji.

Reklamy banków i towarzystw ubezpieczeniowych coraz częściej świadomie wprowadzają klientów w błąd. Robią tak przy pomocy chwytliwych haseł i atrakcyjnej formy, ale czasem nieuczciwie. Dotychczas takie praktyki były prawie bezkarne.

Kłamstwo z uśmiechem na ustach

PKO BP w reklamie MAX Lokaty obiecywał 6 proc. zysku, ale nie informował, że naliczanie odsetek rozpocznie dopiero po pewnym czasie. Manipulacja okazała się skuteczna. Dzięki tej kampanii bank w ciągu kilku tygodni zebrał gigantyczną kwotę 7,5 mld zł.

W innej reklamie aktor Piotr Fronczewski z psem Fąflem zachwala 8-procentową lokatę Getin Banku. Nie dodaje jednak, że takie oprocentowanie dostaniemy zamrażając pieniądze nie na rok, ale na dwa lata.

Hubert Urbański reklamował lokatę Banku Millennium z oprocentowaniem 10-proc. Niestety, obowiązywało ono tylko w ostatnim miesiącu jej trwania.

W ślad za bankami idą ubezpieczyciele

Sztuczki reklamowe stosują także ubezpieczyciele. Allianz dostał od Komisji Etyki Reklamy nakaz wycofania kampanii, w której twierdził, że ma najtańsze AC i OC na rynku. Okazało się bowiem, że można znaleźć lepszą ofertę.

Srogie kary

W Ministerstwie Finansów jest już propozycja zmian w przepisach, wprowadzająca ostre, sięgające nawet miliona złotych - kary na nierzetelnych reklamodawców. Sankcje obejmowałyby też zakaz emisji nierzetelnej reklamy i nakaz zamieszczenia w mediach ogłoszenia z objaśnieniem szczegółów oferty.

Dotychczasowe działania nadzoru finansowego okazały się skuteczne w przypadku funduszy inwestycyjnych. Aż siedmiu funduszom nakazał zaprzestania emisji reklam, które obiecywały wysokie zyski, a nie wspominały o ryzyku straty. - Dzisiaj problem nierzetelnych reklam funduszy już nie istnieje" - mówi Katarzyna Biela z KNF.

Banki wolą perswazję od kar

Same banki niechętnie podchodzą do pomysłu nadzoru. - Nie ukrywam, że zdarzały się przypadki nieprecyzyjnych albo niepełnych informacji podawanych w reklamach. Ale spodziewałbym się raczej jakiejś formy perswazji ze strony KNF, wyrażenia dezaprobaty dla niektórych działań reklamowych banków niż zmian prawnych - mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Świat reklamy jest sceptyczny

W inny sposób sceptyczni są ludzie reklamy. - Należy unikać tworzenia zbyt dużej liczby szczegółowych przepisów, które utrudniają funkcjonowanie rynku, a w efekcie i tak z łatwością są potem omijane - mówi Juliusz Braun, dyrektor generalny Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy. - Jeśli pomysły KNF będą zbyt restrykcyjne, marketingowcy z pewnością znajdą sposób, by je ominąć - dodaje Jacek Maciejewski z agencji reklamowej Euro RSCG 4D.

O NIEUCZCIWEJ REKLAMIE PRZECZYTAJ WIĘCEJ

al/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane