• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Reklama stawia na sieć

Reklama stawia na sieć
Foto: sxc.hu Foto: Internet idzie jak burza

Nawet ponad miliard złotych mogą sięgnąć w tym roku wydatki na reklamę w internecie. Branża internetowa zaczyna zastanawiać się, kiedy sieć stanie się medium nr 2 po telewizji. I kalkuluje, że kryzys może w tym pomóc - pisze "Gazeta Wyborcza".

Mamy dla państwa dobre wiadomości - mówili w czwartek Paweł Ożarowski i Marcin Kałkucki z firmy PricewaterhouseCoopers (PwC), która bada internetowy rynek reklamowy, do kilkuset osób zgromadzonych na konferencji branży internetowej IAB Forum w Warszawie. - W pierwszej połowie tego roku wydatki na reklamę internetową wyniosły w Polsce aż 531 mln zł.

Ta suma oznacza, że reklamowy rynek internetowy rośnie w błyskawicznym tempie - zauważa "Gazeta Wyborcza". Dla porównania - w całym roku ubiegłym wartość e-reklamy w Polsce wyniosła 743 mln zł. Zestawiając pierwsze półrocza 2007 i 2008 r., wzrost rynku internetowego wynosi 57 proc. To tempo nieosiągalne dla mediów tradycyjnych. Cały rynek reklamy w Polsce - wg szacunków CR Media Consulting - wzrósł w pierwszej połowie roku o niecałe 13 proc.

Sieć pnie się w górę

Specjaliści z PwC zestawili swoje dane o wydatkach na internet z danymi o wydatkach reklamowych na pozostałe media, publikowanymi przez inne firmy badawcze, np. Starlink (z uwagi na różnice metodologiczne takie porównanie wymagało odpowiednich przeliczeń). Z ich analizy wynika, że internet, jeszcze kilka lat temu w oczach reklamodawców medium niszowe i marginalne, wyszedł już w Polsce na czwarte miejsce pod względem udziału w reklamowym torcie - po telewizji, magazynach i prasie codziennej. Do portali, serwisów, wyszukiwarek płynie obecnie więcej pieniędzy z reklam niż do firm reklamy zewnętrznej i radia.

- Najprawdopodobniej w ciągu całego roku wydatki na reklamę w internecie przekroczą miliard złotych. Można już się zastanawiać, kiedy internet stanie się dla reklamodawców medium nr 2 po telewizji. Wydaje się to realne już w nied

alekiej przyszłości - mówi "Gazecie Wyborczje" Marcin Kałkucki. Wydatki reklamowe na telewizję - wg raportu Starlinku - wyniosły w pierwszej połowie roku 1,9 mld zł.

Co z kryzysem?

Zaprezentowane dane pochodzą jednak z czasów, gdy światowa gospodarka wyglądała zupełnie inaczej niż dziś. Jak na te scenariusze wzrostu może wpłynąć szalejący od kilku tygodni kryzys? Specjaliści nie mają wątpliwości, że odbije się on mocno na rynku reklamowym i spekulują, które media najwięcej stracą, a które wyjdą obronną ręką.

- W tej chwili firmy budują swoje budżety reklamowe na przyszły rok. Nawet w tych branżach, które bezpośrednio nie są wystawione na kryzys, panuje duża niepewność. W takich warunkach jest oczywiste, że te wydatki będą cięte - nie ma złudzeń Robert Biegaj z portalu Gazeta.pl. - Ale paradoksalnie ta sytuacja może się przysłużyć internetowi. Wiele firm zbiednieje na tyle, że nie będzie ich stać na reklamę w dużych mediach tradycyjnych. A w internecie można się reklamować, nawet mając niewielkie kwoty na kampanię. Jest to najbardziej elastyczne medium, dlatego w czasach kryzysu reklamodawcy będą je częściej wybierać - przypuszcza Biegaj.

Podobny pogląd deklarowało wielu menedżerów z firm internetowych ankietowanych niedawno przez branżowy serwis InternetStandard. Podkreślali oni także to, że w internecie daje się dobrze mierzyć efekty reklamy i jej realny wpływ na wzrost sprzedaży, co w warunkach kryzysu może mieć szczególne znaczenie.

Finansjera tnie koszty

Nie brak jednak także opinii, że na cięciu budżetów reklamowych wszystkie media stracą równo - podkreśla "Wyborcza". Nie można wykluczyć nawet tego, że niektórzy reklamodawcy w trudnych czasach pozostaną przy znanych sobie dobrze mediach tradycyjnych, rezygnując z wejścia w marketing w internecie wciąż postrzegany przez niektóre firmy jako nieco eksperymentalny. Niepokoić może także to, że wg danych PwC największy (12-proc.) udział w polskiej e-reklamie ma branża bankowo-finansowa, pogrążona obecnie w największych kłopotach, która najmocniej okroi wydatki.

- Mimo kryzysu myślę, że w przyszłym roku internet odnotuje w Polsce wzrost rzędu 10-15 proc. W optymistycznym wariancie nawet 20 proc. - spodziewa się Biegaj. Także analitycy PwC są przekonani, że wzrost ten nadal będzie dwucyfrowy.

Na świecie - wg szacunków PwC - rynek reklamy internetowej osiągnie w tym roku wartość 63,2 mld dolarów, o 28 proc. więcej niż w roku ubiegłym.

bgr ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane