• rozwiń
    • WIG20 2123.06 +0.82%
    • WIG30 2426.68 +0.73%
    • WIG 56399.59 +0.50%
    • sWIG80 11589.60 -0.41%
    • mWIG40 3772.19 +0.19%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:37

Dostosuj

Recepta na wszystko? Własna firma

Recepta na wszystko? Własna firma
Foto: sxc.hu Foto: Młodzi ludzie widzą jedną drogę do sukcesu - własny bizens

Polska gospodarka "własnym biznesem" stoi. W I kwartale tego roku Krajowy Rejestr Sądowy zarejestrował 5,3 tys. nowych firm. To o ponad 5 procent więcej niż przed rokiem. Dzięki dotacjom z Unii i wyżowi demograficznemu szykuje się nowy rekord w samozatrudnieniu.

Polska gospodarka nie musi narzekać na przyrost naturalny - w przypadku polskiego biznesu, jest demograficzny wyż. Znacznie więcej firm powstaje, niż bankrutuje. Przez pierwsze 3 miesiące roku powstało ich dokładnie 5266 - wynika z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG). Co ciekawe, nawet kryzysowy ubiegły rok obfitował w nowe firmy - powstało ich rekordowo dużo, bo 19.5 tys. wobec 18,9 tys. rok wcześniej. W 2010 roku już zapowiada się nowy rekord.

Wprawdzie wraz z przyrostem nowych firm przybyło też bankrutów - ale w porównaniu z liczbą nowo powstałych przedsiębiorstw, 168 bankrutów to niewiele.

Fundusze unijne i wyż

- Gospodarka cały czas się kręci. Polacy widzą, że rynek tak bardzo się nie zepsuł i nadal można zarobić. Chcą skorzystać z tej szansy – tłumaczy zapędy Polaków Jarosław Nowrotek, prezes COIG. Jego zdaniem, kryzys nie zastopował normalnego dla Polski stanu rzeczy - To naturalna dla naszej gospodarki relacja i utrzymuje się od lat. Ten "przyrost naturalny" populacji firm wcale w czasie kryzysu nie zahamował - twierdzi.

Prawdopodobnie to efekt dofinansowania z Unii Europejskiej. Funduszy UE dla polskich start up'ów jest bardzo dużo, konkursy o granty były najbardziej obleganymi ze wszystkich. Według ekspertów, pieniądze z Unii to nie wszystko. - Mamy potencjał, którego nie ma żaden inny kraj UE - największy od wojny wyż demograficzny wchodzi właśnie w dorosłe życie. W takich warunkach duża przewaga nowych firm nad upadającymi nie dziwi - ocenia w "Pulsie Biznesu" Robert Gwiazdowski, prezes Centrum im. Adama Smitha.

Młodzi, zdolni, przedsiębiorczy

Wedle badań Eurobarometru, polska młodzież (w wieku od 15 do 24 lat) najchętniej spośród młodych z innych krajów patrzy na perspektywę własnego biznesu. Aż 48 procent ankietowanych stwierdziło, że zamierza w ciągu najbliższych 5 lat założyć firmę. Średnio w całej Unii odsetek ten wyniósł 31 procent, a w krajach pierwszej szesnastki - 29 proc.

A gdyby nie niekorzystny system biurokratyczny, zakładających nowe firmy byłoby pewnie więcej. - Według wszelkich rankingów nasz system biurokratyczny i podatkowy jest wyjątkowo niesprzyjający przedsiębiorcom. Możemy sobie tylko wyobrazić, jak wielka byłaby eksplozja przedsiębiorczości, gdyby bariery i obciążenia zostały zniesione - podkreśla Gwiazdowski.

ktu/tr/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane