• rozwiń
    • WIG20 2095.56 -0.59%
    • WIG30 2398.87 -0.47%
    • WIG 56158.74 +0.07%
    • sWIG80 11583.34 -0.07%
    • mWIG40 3767.91 +0.32%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:03

Dostosuj

Temat: Rosja

Putin podłącza obwód kaliningradzki do Nord Stream. Ominie Polskę i Litwę

Putin podłącza obwód kaliningradzki do Nord Stream. Ominie Polskę i Litwę
Foto: Nord Stream AG Foto: Budowa ma ruszyć za trzy lata

Prezydent Rosji Władimir Putin polecił Gazpromowi opracowanie i zrealizowanie projektu podłączenia graniczącego z Polską obwodu kaliningradzkiego do Nord Stream (Gazociągu Północnego) - informuje na swojej stronie internetowej rządowa "Rossijskaja Gazieta".

Dziennik podkreśla, że dzięki tej decyzji, obwód kaliningradzki po raz pierwszy od swojego powstania w 1947 roku nie będzie uzależniony od tranzytu przez terytorium Litwy lub Polski nośników energii z innych regionów Federacji Rosyjskiej.

Ponadto - jak przekazuje "Rossijskaja Gazieta" - o 15-25 proc. mogą tam spaść ceny gazu, co przyczyni się do rozwoju wielu branż przemysłu przetwórczego i przyspieszy gazyfikację regionu.

Za trzy lata

Rządowy dziennik podaje, że budowa tego odgałęzienia planowana jest na lata 2013-15. Będzie ono liczyć około 200 km.

"Rossijskaja Gazieta" zauważa, że w przyszłości "gazociąg ten mógłby zostać połączony z magistralą Jamał-Europa na północnym zachodzie Polski, jeśli w tym polskim regionie wzrośnie zapotrzebowanie na błękitne paliwo".

Dziennik informuje, że kaliningradzką rurę od polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego dzielić będzie tylko 120-150 km. Obecnie gaz do regionu kaliningradzkiego dostarczany jest przez terytorium Białorusi i Litwy.

Niezależnie

Przez Nord Stream gaz z Rosji przez Morze Bałtyckie płynie bezpośrednio do Niemiec. Liczący 1224

kilometry morski odcinek magistrali zaczyna się od tłoczni Portowaja koło Wyborga, a kończy się w okolicach Greifswaldu we wschodnich Niemczech. Druga nitka bałtyckiej rury została oddana do użytku w październiku.

Każda z nitek ma przepustowość 27,5 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Po uruchomieniu drugiej moc przesyłowa Nord Stream wzrosła więc do 55 mld metrów sześciennych.

Gazociąg przebiega przez wody terytorialne bądź wyłączne strefy ekonomiczne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec. Oprócz Gazpromu (z 51 proc. akcji) jego udziałowcami są niemieckie koncerny E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall (po 15,5 proc.), a także holenderska spółka Gasunie i francuski GdF (po 9 proc.).

Do Europy zachodniej

Gazprom podpisał już kontrakty na dostawy surowca z Nord Stream dla odbiorców w Niemczech, Danii,

Holandii, Belgii, Francji i Wielkiej Brytanii.

Rosyjski koncern rozważa teraz rozbudowę magistrali. W sierpniu spółka Nord Stream, będąca operatorem gazociągu, zwróciła się do rządów Finlandii i Estonii o zgodę na przeprowadzenie badań dna morskiego w ich wyłącznych strefach ekonomicznych w Zatoce Fińskiej. Wcześniej Gazprom ogłosił, że zamierza podwoić przepustowość rury przez ułożenie jeszcze dwóch nitek. Jedna z nich miałaby doprowadzić magistralę do Wielkiej Brytanii.

Finlandia przekazała już, że nie ma nic przeciwko budowie kolejnych dwóch nitek bałtyckiego gazociągu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane