• rozwiń

Puste szuflady? "Rostowski na pewno ma wszystko policzone"

Puste szuflady? "Rostowski na pewno ma wszystko policzone"
Foto: TVN24 Foto: Kluzik-Rostkowska o rządowych planach

Najpierw jest pomysł, za który szef rządu bierze odpowiedzialność. Potem ustawę się przygotowuje w odpowiednim ministerstwie i są konsultacje społeczne. Dopiero potem trafia ona do parlamentu - mówiła w TVN24 posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska. Odniosła się w ten sposób do doniesień dzisiejszej prasy, z których wynika, że rząd nie ma żadnych projektów ustaw, wprowadzających reformy zapowiedziane przez premiera Tuska w expose.

O "pustych szufladach rządu" pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita". – Nie mamy harmonogramu mówiącego o tym, kiedy mają być gotowe poszczególne projekty. Mamy tylko ogólny zarys prac – przyznała w rozmowie z gazetą Małgorzata Brzoza, rzeczniczka resortu finansów. Jej zdaniem nie ma jednak potrzeby się spieszyć, bo zmiany w ulgach podatkowych wejdą w życie dopiero w 2013 r., podwyżkę składki rentowej można wprowadzić w ciągu roku, a zmiany dotyczące rolników muszą być skonsultowane z innymi resortami.

Także Joanna Kluzik-Rostkowska uspokajała dziś w TVN24, że rząd ma jeszcze czas i teraz zabierze się do pracy. - Expose to była wizja. Teraz będziemy przechodzić do rządowych projektów ustaw - zapowiedziała.

Pokreśliła też, że mimo wszystko expose było bardzo konkretne. - Expose Donalda Tuska, dlatego że jest on pierwszym premierem, który został na drugą kadencję, mogło być bardzo konkretne - powiedziała i po chwili zapewniła: - Minister Rostowski i ministerstwo finansów na pewno policzyło wszystkie skutki expose.

Zlikwidować okres ochronny

Kluzik-Rostkowska broniła też zapowiadanego przez Tuska w expose podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat. - Żyjemy coraz dłużej, jesteśmy coraz w lepszej formie, dzieci jest coraz mniej, a poza tym jest cała duża grupa osób, które by chciały pracować dłużej - argumentowała.

Podkreśliła, że wydłużając wiek emerytalny, rząd powinien też zlikwidować czteroletni okres ochronny, który nie pozwala zwolnić pracownika na krótko przed przejściem na emeryturę. - Obecnie 59-letni mężczyzna, który traci pracę, nie ma szans na znalezienie nowej. Pracodawca wie, że jak go zatrudni, to po dwóch latach nie będzie mógł go zwolnić i dlatego nie zatrudnia. To ochrona dla 30 proc. pracowników, którzy już są w okresie ochronnym, ale blokada dla 70 proc. pozostałych - powiedziała Kluzik-Rostkowska.

Pierwsze zmiany

Na wczorajszym, pierwszym posiedzeniu rządu przyjęto ustawy okołobudżetowe, m.in. likwidację lokat antybelkowych. Podjął też zapowiadaną wcześniej decyzję o podniesieniu stawki akcyzy na olej napędowy i biokomponenty oraz tytoń.

bgr/fac/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane