• rozwiń
    • WIG20 2173.75 +0.82%
    • WIG30 2463.94 +0.89%
    • WIG 57297.12 +0.70%
    • sWIG80 11452.13 -0.32%
    • mWIG40 3670.47 +0.71%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Przyjechali, ale kasy nie wydają

Przyjechali, ale kasy nie wydają
Foto: sxc.hu Foto: Turyści kupują konserwy, bułki czy zupki i żywią się we własnym zakresie na kwaterach

Tatry nie zatrzymały kryzysu. Choć turystów nie brakuje, to "dutków" zostawiać nie chcą - narzekają górale. Zamiast obiadów w restauracji turyści wolą konserwę i bułkę. Nawet oscypków sprzedaje się mniej.

- Ruch turystyczny pod Tatrami jest wyjątkowo duży, ale goście wydają w Zakopanem zdecydowanie mniej pieniędzy niż w ubiegłym roku - mówi burmistrz Zakopanego, Janusz Majcher. - Nie spodziewałem się tak dużego ruchu turystycznego. Turyści wybierają jednak tańsze noclegi, a pieniądze wydają z rozwagą - dodał prezydent.

14 zł to za dużo

Z informacji hotelarzy i restauratorów wynika, że turyści są bardziej oszczędni niż w sezonie letnim 2008 r. Jak twierdzi menadżer jednej z restauracji przy Krupówkach, turyści nierzadko rezygnują z obiadów twierdząc, że 14 zł to za wiele za dwudaniowy posiłek. - Niejednokrotnie turyści kupują konserwy, bułki czy zupki i żywią się we własnym zakresie na kwaterach - powiedział.

Miasto nie traci

Natomiast według danych zakopiańskiego Urzędu Miasta, kryzys nie odbija się na Zakopanem. Nie przekłada się więc na wpływy do budżetu miasta z opłaty miejscowej. Taka opłata jest pobierana od każdego turysty nocującego w stolicy Tatr. Świadczy to o tym, że mimo kryzysu turyści chętnie przyjeżdżają pod Tatry, a Zakopane nie traci na swojej popularności. - W drugim kwartale roku był lekki spadek wpływów z opłaty miejscowej do budżetu miasta, jednak w porównaniu z okresem analogicznym ubiegłego roku, w tym sezonie przychody pozostaną na tym samym poziomie - powiedział burmistrz Zakopanego.

Niejednokrotnie turyści kupują konserwy, bułki czy zupki i żywią się we własnym zakresie na kwaterach

Menadżer restauracji na Krupówkach

Z miasta na wieś

Wielu turystów przybywających pod Tatrami wynajmuje kwatery poza Zakopanem, w wioskach otaczających stolicę Tatr. Różnica cen noclegów wynikająca m.in. z podatków, jakie obowiązują na wsiach i w mieście, jest zasadnicza. W Zakopanem noclegi u prywatnych kwaterodawców można znaleźć w cenie od 30 zł, a w okolicznych wioskach nawet za 15 zł.

Oszczędzać na wszystkim

Na tegorocznych wakacyjnych turystów narzekają nawet sprzedawcy oscypków. Turyści kupują mniej serków, wybierają te najtańsze i targują się - zauważa sprzedawca oscypków z Białki Tatrzańskiej, który ma stoisko na samym środku Krupówek. - Ceny dużego oscypka obniżyłem w tym roku z 27 do 25 zł, a jak sprzedam jednego takiego dziennie, to jest dobrze - powiedział.

Jeden z zakopiańskich fiakierów Józef Pawlikowski powiedział, że kryzys daje się też odczuć w branży dorożkarskiej. - Turyści myślą, że przejażdżka bryczką to jak jazda taksówką. Targują się o każdą złotówkę - powiedział.

kg//kwj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane