• rozwiń

Problemy techniczne Gazpromu czy odpowiedź Rosjan na sankcje? "Problem z gazem wykreowany"

Piotrowska-Oliwa: geologia to nie jest gra planszowa Odtwórz: Piotrowska-Oliwa: geologia to nie jest gra planszowa
Foto: Gazprom | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Gazprom poinformował o mniejszym wydobyciu gazu | Video: Piotrowska-Oliwa: geologia to nie jest gra planszowa

- Geologia to nie jest gra planszowa. To nie są szachy, które można przestawić w lewo czy w prawo - podkreśliła w TVN24 Biznes i Świat była prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa komentując informację o zmniejszeniu przez Gazprom prognoz wydobycia gazu. Zastanawia się też, dlaczego PGNiG zamawiało większą ilość gazu ze Wschodu, skoro surowiec sprowadzany z Niemiec o tej porze roku jest zwykle tańszy.

Jak podał w czwartek Reuters, wydobycie gazu przez rosyjski Gazprom będzie w tym roku prawdopodobnie najmniejsze od czasu powstania tego koncernu przed ćwierćwieczem. Dodał, że wiąże to ze wstrzymaniem dostaw na Ukrainę oraz z rosnącą konkurencją w samej Rosji.

Piotrowska-Oliwa podkreśliła, że "zwiększenie czy zmniejszenie produkcji to procesy, które wymagają wielu tygodni przygotowań". - Patrząc na to, co się wydarzyło w ciągu ostatnich kilkunastu dni myślę, że być może była jakaś awaria - zastrzegła.

I dodała: - My nie wiemy, jak wygląda postęp prac geologicznych i wydobywczych w Rosji. W każdej spółce ma praco coś się dziać na odwiertach. To jest drażliwa i delikatna technicznie kwestia. Jeżeli byłaby jakakolwiek awaria na którymś z pól, na których teraz jest wydobywany gaz, to bylibyśmy ostatnimi, żeby się o tym dowiedzieć.

Mniejsze wydobycie

Gazprom zredukował w tym tygodniu swą prognozę na rok bieżący, ale - zdaniem analityków - i tak jest ona zbyt optymistyczna. Spadek wydobycia może się stać dalszym obciążeniem dla rosyjskiej gospodarki, mocno uzależnionej od sprzedaży ropy i gazu i spowalniającej, co częściowo jest rezultatem zachodnich sankcji, nałożonych na Rosję za jej działania wobec Ukrainy.

Szef Gazpromu Aleksiej Miller powiedział w środę prezydentowi Władimirowi Putinowi, że oczekuje, iż w tym roku wydobycie gazu przez Gazprom wyniesie 463 miliardy metrów sześciennych, czyli 6,7 proc. mniej niż koncern prognozował jeszcze w maju. W zeszłym roku wydobycie wyniosło 487,4 mld metrów sześciennych.

Najnowsza prognoza podana przez Millera jest nieco wyższa od rekordowo niskiego rezultatu Gazpromu w 2009 roku, podczas globalnego kryzysu finansowego, ale analitycy przewidują, że faktyczne wydobycie w tym roku będzie znacznie mniejsze.

Możliwości ograniczone

Rosyjski eksport gazu nie jest co prawda objęty zachodnimi sankcjami, ale możliwości Gazpromu, jeśli chodzi o zwiększanie wydobycia, są ograniczone, gdyż klienci europejscy napełnili już swoje magazyny, obawiając się zakłóceń w dostawach. Według danych Sbierbanku europejskie magazyny gazu są zapełnione w 91 proc.; rok temu było to 73 proc.

Udział Gazpromu w lukratywnym rynku krajowym również się kurczy, ponieważ inni producenci, tacy jak Nowatek, Rosnieft i Łukoil są bardziej elastyczni w negocjowaniu z klientami cen i innych warunków dostaw. Według Sbierbanku rywale Gazpromu prawie podwoili swój udział w rosyjskim rynku gazowym w porównaniu z rokiem 2009. Obecnie udział ten wynosi 35 proc.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane