• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Temat: Gaz

Problem z łupkami. Niemcy przeciw, a gdzie jest Polska?

Problem z łupkami. Niemcy przeciw, a gdzie jest Polska?
Foto: tvn24/ TVN24 Foto: Gazowy problem Polski

Polska może mieć problem - jeśli Unia Europejska zakaże, bądź ograniczy, wydobycie gazu z łupków. Takiego zakazu jeszcze nie ma, ale przebąkuje się o nim w unijnych instytucjach, a niektóre duże kraje wprowadzają ograniczenia. Francja ma już moratorium na wydobycie gazu z łupków, Niemcy mają je wprowadzić pod naciskiem lewicowej SPD w rządzie nowej koalicji. Co na to Polska?

Jeśli polsko-niemieckie relacje mierzyć polityką gazu łupkowego, to właśnie zostały wystawione na poważną próbę. - Z kanclerz Merkel dobrze się rozumiemy (...), ale akurat w przypadku gazu łupkowego Niemcy nigdy nie były zdeklarowanym sojusznikiem na rzecz- stwierdził premier Donald Tusk.

Niemcy zakazali wydobycia

Ścisłe związki między energetyką niemiecką a gazem rosyjskim, powodują, że ten pojedynek może być bardzo ciężki. Wiadomo ze Gazprom i inni zrobią wszystko, żeby gaz łupkowy nie stał się realną konkurencją na rynku energii.

Donald Tusk

Teraz nasz zachodni sąsiad nie tylko nie będzie naszym sprzymierzeńcem, ale może zmienić się we wroga w tej kwestii. Pani kanclerz zmuszona przez lewicowego koalicjanta, zgodziła się na wprowadzenie zakazu wydobycia gazu z łupków w Niemczech.

- Jose Manuel Barroso powiedział mi, że w jego ocenie nie da się uniknąć jakichś zapisów, które będą dedykowane gazowi łupkowemu, ale że on będzie robił wszystko, żeby te zapisy nie były zapisami utrudniającymi wydobycie - tak Donald Tusk relacjonował spotkanie z przewodniczącym Komisji Europejskiej, Angelą Merkel i Davidem Cameronem sprzed kilkunastu dni w Brukseli.

- Bez względu na to, jakiego typu deklaracje i zapewnienia składa premier, (...) Barroso, jak odda projekt, traci nad nim kontrolę i wpływ zaczyna mieć parlament - zaznaczył jednak Konrad Szymański, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

"Pojedynek może być bardzo ciężki"

A w PE Niemcy i Francuzi mają największy wpływ na atmosferę negocjacji. I to oni mogą dziś wychodzić z inicjatywą nowych barier dla krajów wydobywających gaz z łupków, czyli dla Polski. A do tego dochodzi jeszcze gaz rosyjski i płynące razem z nim do Europy pieniądze.

- Ścisłe związki między energetyką niemiecką a gazem rosyjskim powodują, że ten pojedynek może być rzeczywiście bardzo ciężki. Wiadomo ze Gazprom i inni zrobią dużo czy wszystko, by gaz łupkowy nie stał się realną konkurencją na rynku energii - stwierdził Tusk.

A przecież jeszcze dwa lata temu PO zapewniała w swoim programie, że do końca 2013 roku wprowadzi "rozwiązania gwarantujące Polsce wysokie przychody z wydobycia gazu  łupkowego, które przeznaczymy na bezpieczeństwo przyszłych emerytur".

Na razie nie ma ani złotówki, bo nie tylko nie ma przepisów (projekt ustawy ma być przedstawiony najwcześniej za 3-4 tygodnie), ale same odwierty idą tempem ślimaczym. Skuteczność firm wydobywczych zatrzymuje się na poziomie kilkunastu procent.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane