• rozwiń
    • WIG20 2194.18 -0.91%
    • WIG30 2527.09 -0.92%
    • WIG 56751.51 -0.90%
    • sWIG80 11487.05 -0.06%
    • mWIG40 3937.19 -0.51%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:17

Dostosuj

Prezydent widzi ryzyko, ale na razie jest optymistą

Prezydent widzi ryzyko, ale na razie jest optymistą
Foto: TVN CNBC Foto: Prezydent w Davos przedstawił swoje prognozy dla polskiej gospodarki

- Co najmniej 2,5 proc., a może 3 proc. - to prognoza wzrostu polskiego PKB w 2012 r. autorstwa prezydenta Bronisława Komorowskiego. W rozmowie z TVN CNBC podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent przyznał jednak, że widzi pewne ryzyka dla wzrostu w dłuższej perspektywie.

W Davos prezydent zachęca liderów światowego biznesu do inwestowania w naszym kraju i kupowania naszych obligacji. Wziął już udział w dwóch spotkaniach z inwestorami, którzy zarządzają aktywami wartymi w sumie 13 bln euro.

- Wszyscy moi rozmówcy tutaj patrzą z zainteresowaniem, czasami zazdrością, a czasami podziwem, bo wiedzą, że Polska jest krajem sukcesu i to sukcesu bardziej widocznego na tle kryzysu w ramach gospodarki Unii Europejskiej - powiedział prezydent w rozmowie z TVN CNBC.

Ryzyka w dłuższej perspektywie

Odniósł się też do opublikowanych dziś przez GUS danych o polskim wzroście gospodarczym w 2011 r. - wyniósł on 4,3 proc. - A w 2012 r. będzie to 2,5 proc. a może 3 proc. - powiedział i dodał, że w jego ocenie taki wzrost jest niezagrożony. - Według mnie ryzyka, które by mogło wpłynąć na pogorszenie planowanego wzrostu gospodarczego na 2012, nie ma. Poza jakąś katastrofą, np. rozpadem Unii. Ale to są spekulacje, ja nie wierzę, żeby tego rodzaju zjawiska nastąpiły - podkreślił.

Mniej spokojny prezydent jest o bardziej odległą przyszłość. - Warto pamiętać, że w dłuższej perspektywie rozwoju gospodarczego musimy uwzględniać to, co dzisiaj już staje się barierą - czynnik demograficzny. Starzenie się społeczeństwa polskiego jest faktem. To będzie miało wszechstronne implikacje w różnych obszarach życia gospodarczego i społecznego. Drugą barierą wzrostu może być sytuacja w edukacji. Edukacja, szkolnictwo wyższe, nauka, tutaj mamy dużo do nadgonienia i zmienienia. Tak, aby ten sektor sam potrafił konkurować na rynku światowym, czy europejskim, ale aby także produkował młodych Polaków, potrafiących konkurować z innymi Europejczykami, czy Chińczykami, czy Amerykanami - powiedział Bronisław Komorowski.

bgr/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane