• rozwiń
    • WIG20 2216.78 +1.18%
    • WIG30 2552.81 +1.15%
    • WIG 57393.50 +1.09%
    • sWIG80 11483.24 +0.08%
    • mWIG40 3961.63 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:35

Dostosuj

"Prezydent używa etykietek jako maczugi"

"Prezydent używa etykietek jako maczugi"
Foto: fotorzepa Foto: Balcerowicz o sporze ws. euro

- Jestem zdziwiony obstrukcją uprawianą przez prezydenta i główną część opozycji w kwestii euro - tak Leszek Balcerowicz komentował na antenie TOK FM polityczny spór o termin wprowadzenia w Polsce europejskiej waluty.

Jak tłumaczył, chodzi o wyraźną niechęć prezydenta do zmiany konstytucji oraz "wojnę propagandową z rządem, w której mało jest rzeczowych argumentów, a dużo etykietek lub rzeczy bardzo naciąganych".

W opinii Leszka Balcerowicza, polityka prowadzona przez obóz prezydencki służy raczej dezinformacji opinii publicznej. - Chodzi o metody dyskusji w sporze z premierem - powiedział były minister finansów. Jak podkreślił, Lech Kaczyński ma zwyczaj używania negatywnych etykietek (np. "liberał" czy "antyliberał") jako maczugi. - Ta metoda dyskredytuje osobę, która ją stosuje - zauważył.

Jak dodał, prezydent ma także zwyczaj "wskazywanie na grupy interesów". - To jest jego sposób odnoszenia się do poglądów, które mu się nie podobają. A powinna być rzeczowa debata - mówił Balcerowicz.

Zdaniem ekonomisty w ten sposób prezydent "na pewno nie pomaga też stabilizacji złotego".

"Referendum nie ma sensu"

Pytany o sprawę referendum ws. euro, Balcerowicz wskazał na możliwy w tej kwestii problem natury konstytucyjnej. Chodzi o to, że Polska już się wypowiadała w tej sprawie, głosując w referendum za przystąpieniem do UE.

- Natomiast pytanie o termin przyjęcia euro nie ma sensu, bo tu nic nie zastąpi rozsądku elit politycznych - stwierdził były prezes Narodowego Banku Polskiego.

"Opłaca się mieć euro"

- Wszystkie znane mi raporty wskazują na to, że opłaca się mieć euro - mówił Leszek Balcerowicz. Wymienił m.in. ostatni raport NBP, który pokazuje, że korzyści z przystąpienia do strefy euro przeważają nad kosztami. – Odsuwanie momentu uzyskania tych nadwyżkowych korzyści jest stratą - podkreślił.

Dodał jednak, że co prawda kryzys zwiększył atrakcyjność posiadania europejskiego pieniądza, ale jednocześnie skomplikował do niego drogę dojścia do niego.

mon/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane