• rozwiń
    • WIG20 2183.25 +0.85%
    • WIG30 2470.27 +0.77%
    • WIG 57418.58 +0.69%
    • sWIG80 11429.60 -0.17%
    • mWIG40 3647.38 +0.29%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Prezydent gospodarczym optymistą

Prezydent Lech Kaczyński z optymizmem spogląda w przyszłość polskiej gospodarki. W rozmowie z Polskim Radiem Katowice uspokajał, że stan zadłużenia finansów publicznych w skali UE jest średni i wcale nie musi się pogłębiać. - Prawie jestem pewien, że dług nie przekroczy 55-55,5 proc. - ocenił prezydent. Jednocześnie poinformował, że nie ma zamiaru tworzyć swojego projektu reformy publicznych i wyraźnie podkreślił, że Polska ma jedną z najlepszych gospodarek świata.

Lech Kaczyński jeszcze raz zaznaczył, że miejsce Polski - jako 18. gospodarki świata - jest w grupie największych światowych gospodarek G20. - To, że jesteśmy w pierwszej dwudziestce na świecie, to fakt obiektywny - ocenił potwierdzając swoje słowa z wtorkowego spotkania z korpusem dyplomatycznym. - Gdyby poziom PKB na jednego mieszkańca był kryterium przynależności G20, to oczywiście się nie mieścimy, ale w sposób ewidentny nie jest - stwierdził Kaczyński.

Jesteśmy pod względem zadłużenia finansów publicznych na 12., 13., miejscu w Unii Europejskiej, czyli bliżej najmniej zadłużonych. Dług publiczny nie wzrośnie tak, jak przewidywano do niedawna, nawet do 57 proc. Prawie jestem pewien, że nie przekroczy 55-55,5 proc. To stwierdzenie bardzo istotne, bo uspokajające

Prezydent Lech Kaczyński

I zaznaczył: - G20 staje się coraz ważniejsza. Kiedyś była G7-G8, a teraz G20, która jakby zwiększyła swą wagę kosztem tego pierwszego. Myślę, że to będzie struktura stała i że bardzo istotna jest przynależność tam dla Polski, choć nie będziemy tam najsilniejszym graczem.

"Dług nie wzrośnie"

Kaczyński z optymizmem patrzy na polską gospodarkę. Podkreślił, że chce uspokoić obywateli, wskazując m.in., że polskie finanse publiczne są - jak na Unię Europejską - "w stanie średnim".

- Jesteśmy pod względem zadłużenia finansów publicznych na 12., 13., miejscu w Unii Europejskiej, czyli bliżej najmniej zadłużonych - ocenił. - Dług publiczny nie wzrośnie tak, jak przewidywano do niedawna, nawet do 57 proc. Prawie jestem pewien, że nie przekroczy 55-55,5 proc. To stwierdzenie bardzo istotne, bo uspokajające - ocenił prezydent Kaczyński.

Jako "niebezpieczny" uznał jednak gwałtowny wzrost długu publicznego w ostatnich dwóch latach. Przypomniał, że 2008 r. był jeszcze rokiem dynamicznego rozwoju, choć już wolniejszego niż w latach 2006-2007. Dopiero 2009 r. był rokiem istotnego spowolnienia, "ale i tak sytuacja Polski jest lepsza niż innych krajów".

- Najistotniejsza jest precyzyjna odpowiedź, jakie są źródła tak szybkiego wzrostu zadłużenia, mimo że w latach 2008 i 2009 nasza gospodarka zanotowała wzrost łącznie o ponad 6, być może blisko nawet 7 proc. (...) Nie ma powodu w tych warunkach do tak silnego wzrostu zadłużenia - uznał prezydent.

Prezydenckiego projektu nie będzie

Pytany, czy wobec propozycji, aby działająca przy prezydencie Narodowa Rada Rozwoju na najbliższym posiedzeniu 25 lutego podjęła dyskusję o stanie finansów publicznych, Kancelaria Prezydenta przygotuje własny projekt reformy finansów, Lech Kaczyński odparł, że - przynajmniej w najbliższych miesiącach - "nie będzie ścisłego prezydenckiego planu" tej reformy.

- Będzie dyskusja na temat wskazania pewnych kierunków - zaznaczył kończący kadencję prezydent.

ktu//kdj/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane