• rozwiń
    • WIG20 2173.75 +0.82%
    • WIG30 2463.94 +0.89%
    • WIG 57297.12 +0.70%
    • sWIG80 11452.13 -0.32%
    • mWIG40 3670.47 +0.71%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Prezes - nawet były - to ma klawe życie...

Prezes - nawet były - to ma klawe życie...
Foto: TVN24 Foto: Rick Wagoner na wysokość emerytury nie może narzekać, ale gdyby zrezygnował z pracy w zeszłym roku...

Na emeryturę przechodzi Rick Wagoner, do niedawna szef koncernu General Motors - i to emeryturę nie byle jaką... Choć to on jest uważany za "ojca bankructwa" motoryzacyjnego giganta, to firmowej emerytury będzie można mu pozazdrościć: 8,6 miliona dolarów.

Rick Wagoner na emeryturę przejdzie w sierpniu. Łączną sumę 8,6 miliona dolarów otrzyma w ratach w ciągu najbliższych pięciu lat. Jak oszacowano, gdyby z funkcji zrezygnował przed rokiem, wówczas jego emerytura wyniosłaby... 23 miliony dolarów.

Szefem General Motors był od roku 2000, opuścił ten fotel w marcu tego roku, a jego dymisja była jednym z warunków uzyskania przez koncern pomocy finansowej od rządu amerykańskiego.

W ostatnich latach General Motors systematycznie przynosił straty, spowodowane spadkiem sprzedaży na amerykańskim rynku. Przyczyn tego upatrywano w niedobranej do okoliczności ofercie: GM produkował zbyt duże, paliwożerne samochody, czy pojazdy sportowe, które nie odpowiadały klientom w czasach rosnących cen paliw. Jak ostatecznie podsumowano, straty GM od 2004 roku przekroczyły 88 miliardów dolarów.

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane