• rozwiń

Prezes Łukoilu: sankcje odbiły się na wszystkich rosyjskich firmach

Sankcje odbiły się na rosyjskich firmach Odtwórz: Sankcje odbiły się na rosyjskich firmach
Foto: TVN24 Foto: Łukoil: sankcje Zachodu przeciwko Rosji za jej interwencję na Ukrainie odbiły się na wszystkich rosyjskich firmach | Video: Sankcje odbiły się na rosyjskich firmach

Prezes Łukoilu, drugiego pod względem wielkości koncernu naftowego w Rosji, Wagit Alekperow przyznał w czwartek, że sankcje Zachodu przeciwko Rosji za jej interwencję na Ukrainie odbiły się na wszystkich rosyjskich firmach.

- Wszystkim, na ogół o jeden poziom, obniżono ratingi. Spotkało to m.in. Łukoil, Gazprom i Rosnieft. Odbija się to na kapitalizacji koncernów i ich dostępie do rynków finansowych - oświadczył Alekperow w wywiadzie dla dziennika "Wiedomosti". - Ktoś może powtarzać, że "się nie odbiły", jednak sankcje odbiły się na wszystkich! - podkreślił.

Euroobligacje jesienią

Alekperow poinformował, że jego koncern przeniósł na jesień emisję euroobligacji. - Banki organizujące emisję zaleciły, by wrócić do tego tematu jesienią. Być może zmienią się ratingi i dostępne będą tańsze, a także długookresowe kredyty - powiedział.

Szef Łukoilu oświadczył, że "w bieżącej działalności koncern nie odczuwa żadnej presji". - Łukoil pracuje w 26 krajach Europy, mamy pięć potężnych oddziałów w krajach Unii Europejskiej; w Ameryce stabilnie funkcjonuje nasza sieć dystrybucyjna. Nie zauważyliśmy jakiejkolwiek zmiany stosunku ani ze strony ludności, ani ze strony władz krajów, w których jesteśmy obecni - oznajmił.

Potrzebna stabilizacja

Alekperow wyznał, że przeżywa wydarzenia na Ukrainie. - Dla nas bardzo ważna jest stabilizacja na Ukrainie, by biznes się rozwijał - podkreślił, przypominając, że dla Łukoilu na Ukrainie pracuje około 5 tys. osób. - Mamy tam biznes detaliczny - około 250 stacji paliw - i kompleks petrochemiczny Karpatnieftiechim. Stacje paliw mamy we wszystkich regionach, ale najwięcej w centralnej części, na południu i zachodzie. Odnotowaliśmy tam ekscesy, pikiety, ale wszędzie sprzedaż jest stabilna - powiedział.

Prezes Łukoilu poinformował też, że koncern zdecydował się na sprzedanie swojej sieci stacji paliw na Krymie. Według Alekperowa uczynił to na prośbę krymskich władz, które uzasadniły ją dążeniem do rozwoju małego i średniego biznesu na półwyspie. - Była to transakcja handlowa, choć przyznaliśmy rabat z uwagi na sytuację - przekazał.

Łukoil wydobywa ropę naftową w Rosji, Azerbejdżanie, Kazachstanie, Egipcie oraz w Iraku. Sieć sprzedaży koncernu - poza Rosją - obejmuje państwa basenu Morza Bałtyckiego, kraje Wspólnoty Niepodległych Państw, Europę Środkową i Południowo-Wschodnią oraz Stany Zjednoczone. Łukoil zatrudnia ponad 150 tys. pracowników. W 2013 roku jego obroty wyniosły 141,5 mld dolarów, a zysk netto - 7,8 mld USD.

63-letni Alekperow kieruje Łukoilem od 1993 roku. Należy do niego ponad 20 proc. akcji koncernu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane